|
- Przez wiele lat pan, jako przewodnicz±cy Rady Miejskiej i poprzedni
burmistrz Wies³aw Czyczesrki stanowili¶cie zgrany duet, odnosz±cy sukcesy
w pracy samorz±dowej. Dlaczego dosz³o do roz³amu?
- W sumie posz³o o zasady, a pok³osiem tego by³y sprawy "Targedu" i oczyszczalni.
W trakcie budowy oczyszczalni trzeba by³o skorygowaæ sprawy dotycz±ce
zagospodarowania osadu. Radni dyskutowali, a burmistrz podj±³ samodzieln±
decyzje o zatrudnieniu profesora. Ju¿ wówczas oko³o po³owa radnych zaproponowa³a
mi start wyborach. Wówczas by³y jeszcze nieskuteczne próby rozmów. Czêsto
zapominano te¿, ¿e do niew±tpliwych sukcesów gospodarczych Zb±szynka,
równie¿ przyczynili siê radni, a nie tylko burmistrz. Im bli¿ej by³o koñca
kadencji, tym wiêcej decyzji zapada³o bez opinii Rady. Czêsto jako radni
byli¶my stawiani przed faktami dokonanymi. Mieli¶my pomys³y, ale nie mogli¶my
liczyæ na ich realizacjê. Przez dwie kadencje by³y tylko obietnice wyremontowania
ulic Sportowej i Ma³ej. Zainwestowano za to w park przed urzêdem. Przez
wiele lat darzyli¶my burmistrza zaufaniem. Jednak w po³owie ostatniej
kadencji okaza³o siê, ¿e ustalanie pewnych priorytetów w dzia³alno¶ci
samorz±du odbywa siê bez udzia³u co najmniej po³owy rady.
- Rozumiem, ¿e pan zamierza podejmowaæ decyzje kolegialnie?
- Na pewno bêdê liczy³ siê ze zdaniem radnych.
- Jakie s± plany rozwojowe gminy?
- Priorytetem d³ugofalowym bêdzie stworzenie mo¿liwo¶ci mieszkaniowych
dla m³odych ludzi. Jest praca, ale nie ma gdzie mieszkaæ. Trzeba spowodowaæ
wiêksz± poda¿ dzia³ek.
Rozmawia³ Roman Rzepa
W Zb±szynku od urodzenia
Ojciec nowego burmistrza Zb±szynka by³ kolejarzem i przyby³ na ziemie
zachodnie z okolic Brzezen tj. terenów obecnej Ukrainy. Matka Maria pochodzi
z po³udniowej Wielkopolski. Po wojnie razem trafili do pracy w Szczañcu.
W latach 50. przybyli do Zb±szynka, gdzie w 1957 roku na ul. Zb±szyñskiej
urodzi³ siê Jan, jako pierwszy z pi±tki rodzeñstwa. Mariusz i Barbara
s± nauczycielami w ZST w Zb±szynku, Miros³aw pracuje w Zb±szynku w firmie
budowlanej, a Jolanta jest pracownikiem poczty w Zielonej Górze. Jakub,
starszy z synów Jana Mazurka, jest aktorem. Przed miesi±cem na szóstkê
obroni³ pracê magistersk± w renomowanej £ódzkiej Akademii Filmowej. Obecnie
mieszka w Warszawie, ma ju¿ za sob± pierwsze epizody w telewizyjnych telenowelach.
M³odszy syn Micha³ studiuje na Akademii Medycznej w Szczecinie. Obecnie
przebywa na urlopie dziekañskim, gdy¿ postanowi³ siê sprawdziæ pracuj±c
w Anglii. ¯ona El¿bieta prowadzi indywidualn± dzia³alno¶æ pielêgniarsko
- po³o¿nicz± na terenie Zb±szynka. J. Mazurek edukacjê rozpocz±³ w Szkole
Podstawowej w Zb±szynku. Potem ukoñczy³ Technikum Elektroniczne w Zielonej
Górze i Politechnikê Wroc³awsk±, wydzia³ elektroniki, podyplomowe studia
pedagogiczne, zarz±dzanie o¶wiat± oraz zastosowanie technik komputerowych.
Po studiach przez dwa lata pracowa³ w zak³adach drobiarskich. Od 1983
roku by³ nauczycielem, a od 1988 roku dyrektorem obecnego Zespo³u Szkó³
Technicznych w Zb±szynku. Interesuje siê ¿eglarstwem, informatyk±, bryd¿em,
wcze¶niej gra³ w siatkówkê. Obecnie jego pasj± jest pielêgnowanie przydomowego
ogrodu.
|