ZBĄSZYŃ :: Droga przed kolegiatą pójdzie po łuku

Zabytkowy mur kościelny miał być rozebrany. Obronił go konserwator.


Na razie w tym miejscu przed kolegiatą tłoczą się pojazdy, ale powiększenie chodnika i budowa "wybrzuszenia" ul. Senatorskiej skanalizują ruch samochodowy


Szykuje się przebudowa ulicy Senatorskiej na krótkim odcinku Rynku, tuż przed kolegiatą. Propozycja wyszła od burmistrza i proboszcza, a konserwator zabytków ją przyjął.

W rozmowach między burmistrzem, proboszczem a konserwatorem chodziło o to, żeby ul. Senatorska nieco skręciła się na Rynku tworząc - dla patrzących z góry lub na mapę - rodzaj "wybrzuszenia" skierowanego w stronę Rynku.
- Chodzi o to, żeby ludzie wychodzący z cmentarza przykościelnego nie wpadali od razu na główną ulicę - wyjaśnia proboszcz Zbigniew Piotrowski.
- Wybrzuszenie to przesunięcie jezdni i poszerzenie chodnika idącego obecnie tuż przy murze kościelnym. Teraz jest on tak wąski, że wierni wychodząc dużą grupą z nabożeństwa trafiają na jezdnię, są zagrożeni przez jadące samochody.

Warunki konserwatora
- Był konserwator, oglądał, sprawa przebudowy jest do realizacji - informuje burmistrz Leszek Leśny. Na razie nie ma pisemnej zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków w Poznaniu, tylko ustna. Jednak w ślad za rozmowami poszło oficjalne pismo z prośbą o akceptację zmiany przebiegu ulicy.
- Dam zgodę, bo każdy trochę ustąpił ze swoich zamiarów - deklaruje konserwator Aleksander Starzyński ujawniając przy okazji kulisy pertraktacji z władzami lokalnymi i kościelnymi. Okazuje się, iż naciskały na niego w kwestii rozbiórki... zabytkowego muru kościelnego odgradzającego kościół od Rynku i ulicy. Dlaczego ten zabytek im przeszkadzał?
- W końcu ja się zgodziłem na krzywiznę ulicy, oni powiedzieli, iż nie będą walczyć o zburzenie muru - przekazuje konserwator.

Robota na dwa dni
- Przebudowa ulicy nie powinna być pracochłonna, to dosłownie kwestia jednego, dwóch dni roboty - uważa wiceburmistrz Wiesław Czyczerski. I podaje, iż zgodnie z warunkami konserwatora jezdnia Senatorskiej na całym jej przebiegu przez Rynek zostanie wyłożona kostką. Prawdopodobnie też pójdzie po łuku obecnego parkingu. - W ten sposób spowolnimy również ruch samochodowy przebiegający przez Rynek - dodaje Czyczerski. Było to drugie z założeń przyświecających budowie wybrzuszenia Senatorskiej. A żeby szalejący po starym mieście samochodziarze i motocykliści zwolnili przed kościołem, wybrzuszenie zostanie obstawione cementowymi donicami z kwiatami, może pojawią się też ozdobne łańcuchy.
Zastosowanie na jednej ulicy dwóch rodzajów nawierzchni (w tym wypadku kostki i asfaltu, którym pokryta jest reszta głównego handlowego traktu miasta) nie byłoby możliwe, gdyby chodziło o drogę wyższej rangi. Na szczęście Senatorska jest tylko drogą gminną.

 


Czy zbudowanie "wybrzuszenia" na ul. Senatorskiej poprawi bezpieczeństwo przechodniów?

teren@gazetalubuska.pl   Tel: 068 324 88 54

EUGENIUSZ KURZAWA


(Gazeta Lubuska 2008)

powrót