|
Burmistrz Zbąszynia Leszek Leśny zdecydował się na podsumowanie roku
pracy w Urzędzie Miejskim na łamach urzędowego informatora. Swoją wypowiedź
rozpoczął od krytyki poprzednich władz. Według L. Leśnego największym
problemem z jakim się zetknął na początku kadencji była zła kondycja zbąszyńskiego
budżetu spowodowana wielkim zadłużeniem. Tymczasem finanse publiczne są
jawne, więc burmistrz mógł się o tym przekonać zanim jeszcze wystartował
w wyborach. Poza tym jego zwolennicy, m.in. ówczesny i obecny radny Jan
Pękala doskonale orientowali się w sytuacji finansowej gminy pod koniec
poprzedniej kadencji.
Winni poprzednicy
L. Leśny wielokrotnie wspomina o jego zaangażowaniu w powstanie dużej
obwodnicy miasta. Na drodze do sukcesu stoją zaniedbania poprzedników,
którzy nie doprowadzili do wpisania tego zadania do wieloletniego planu
inwestycyjnego województwa. Przypomnijmy, że większość poprzednich radnych
była za tzw. "małą obwodnicą". Priorytetem dla L. Leśnego jest budowa
drogi łączącej przyszły zjazd z autostrady z mającym powstać węzłem komunikacyjnym
w Babimoście. Po pierwsze jest to zadanie urzędu marszałkowskiego, a nie
gminy. Od woli radnych wojewódzkich zależy czy ten pomysł kiedykolwiek
znajdzie się w wieloletnim planie inwestycyjnym. Obecnie droga, szumnie
zwana "obwodnicą Regionu Kozła" była tematem kilku bezowocnych jak dotychczas
spotkań. L. Leśny osobiście zajął się też doprowadzeniem do rozbudowy
miejscowej szkoły muzycznej. Nie jest to jednak zadanie gminy. Los placówki
zależy od ministerstwa kultury. Do sukcesów rocznego sprawowania rządów
L. Leśny zaliczył też sprzedanie dwóch hektarów gruntu w parku miejskim
przy samym jeziorze, gdzie prywatny inwestor być może zamontuje wyciąg
do nart wodnych i wybuduje hotel. Wśród zasług L. Leśny wymienia też długo
oczekiwany market, który jeszcze nie stoi i drogi, które mają być dopiero
utwardzone.
Wirtualnie odwołany
L. Leśny otrzymał od zbąszynian bardzo duży kapitał zaufania. Wygrał już
w pierwszej turze z burmistrzem rządzącym miastem przez osiem lat. Oczekiwania
były bardzo duże. Niestety, jak dotychczas, nie ma namacalnych efektów.
Wciąż pojawiają się kolejne obietnice. Ostatnio na prywatnej stronie internetowej
pojawiła się ankieta pt. Czy jesteś za odwołaniem burmistrza? Na razie
zainteresowanie udziałem w głosowaniu jest niewielkie. Na tak odpowiedziało
osiem osób, na nie -trzy. Autorem plebiscytu jest ubiegłoroczny maturzysta
Marcin Szczechowiak ze Zbąszynia.
- Nie sztuką jest krytykować anonimowo, tylko oficjalnie - mówi M. Szczechowiak
- Ten post nie jest przeciwko Leszkowi Leśnemu, ale po to, by mieszkańcy,
a w szczególności komitet wyborczy popierający pana Leśnego i sam burmistrz
otworzyli oczy. Szanuję osobę pana Leszka Leśnego, robi wiele dla kultury,
zespoły ludowe mogą liczyć na jego życzliwość, jednak jako burmistrz nie
ma tego czegoś w sobie. Skoro odcina się od ludzi to jak ma reprezentować
nas na zewnątrz? Jeżeli nie ma kontaktu z społeczeństwem to jak może wypowiadać
się w jego imieniu? Zrezygnowano z publikowania pytań i odpowiedzi na
stronie internetowej Urzędu Miejskiego. Tymczasem ludzie, którzy pracują
nie mają czasu przychodzić do urzędu w godzinach urzędowania. Przydałyby
się publiczne debaty, choć takie jakie organizowali poprzednicy.
- Nic mi o tym nie wiadomo, więc trudno mi się wypowiadać na ten temat
- mówi L. Leśny pytany o komentarz do ankiety. - Najpierw muszę się zapoznać
z tą sprawą.
Wpadki burmistrza
Od początku kadencji burmistrz podjął kilka decyzji, które spotkały się
niezadowoleniem mieszkańców. Bez uzgodnienia z seniorami postanowił przenieść
do tzw. domu seniora ośrodek pomocy społecznej. Wywołuje to szereg pomówień,
konfliktów. Starsi mieszkańcy poczuli się zlekceważeni i pominięci. Jesienią
rozgłośnie radiowe i gazety informowały, że małym wielkopolskim miasteczku
jest burmistrz, który przyrównuje czeczeńską rodzinę do terrorystów z
Al. Kaidy.
--------------------Medialny spisek ?
Burmistrz na łamach swego pisma wyraża też żal do redaktorów lokalnej
prasy, którzy niesprawiedliwymi ocenami sieją zamęt. Niekiedy wręcz obraźliwymi
i krzywdzącymi stwierdzeniami podważają autorytet byłego szefa DOM w Zbąszyniu
i szkodzą całej gminie. Burmistrz jest jednak optymistą i wierzy, że obecny
rok zaowocuje widocznymi efektami jego pracy.
|