|
Samorządowe składowisko śmieci idzie na 25 lat w dzierżawę do firmy TEW,
zaś lokalne odpady będę wywożone do międzygminnego śmietniska w gminie
Czempiń.
- Dlaczego tak zdecydowaliśmy? Nasze składowisko gminne, jakkolwiek stosunkowo
nowe, nie trafiło do wojewódzkiego programu "gospodarki śmieciowej" -
wyjaśnia wiceburmistrz Wiesław Czyczerski. - Oznacza to, iż już niedługo
samorząd lokalny stanąłby przed problemem rozbudowy tej inwestycji. Lecz
samodzielnej rozbudowy, na którą jednak żaden fundusz zewnętrzny nie dałby
pieniędzy. A warto pamiętać, iż składowisko kosztowało ok. 2 mln. Rozbudowa
wyniosłaby już 4 mln zł. W ratuszu wyciągnięto z tej sytuacji dwa wnioski:
1) trzeba coś zrobić z składem śmieci, którego nie ma sensu rozbudowywać
i eksploatować, 2) trzeba znaleźć nowe miejsce, gdzie trafią odpady z
gminy.
"Nowy Dwór" w odstawkę
Zaczęto się od trudniejszego. W czerwcu rajcowie podjęli decyzję w sprawie
wydzierżawienia na 25 lat składowiska o pow. 6 ha, "na Nowym Dworze",
3 km za miastem. Kto je weźmie miał zdecydować przetarg. Odbył się właśnie
teraz.
- Wygrała firma Tönsmeier, czyli TEW, która od paru lat działa na rynku
śmieciowym Lubuskiego i Wielkopolski - wyjaśnia wiceburmistrz. - Podpisanie
umowy nastąpi w styczniu, wcześniej chcemy zapoznać z nią radnych.
- Mieliśmy obawy czy pomysł dzierżawienia gminnego wysypiska jest dobry
- wspomina swoje obawy sprzed pół roku radna Renata Łakoma. - Nie było
w pobliżu Zbąszynia podobnego rozwiązania, więc żeby się przekonać jak
to funkcjonuje cała rada pojechała do Kutna.
Po wizycie w Kutnie obawy prysły. - Wszystko tam dobrze zorganizowane,
wyjątkowo czysto - powiedzieli "GL" rajcowie. Dzięki wizycie jednogłośnie
zapadła decyzja o wydzierżawieniu wysypiska na 25 lat.
Wchodzą do "Selektu"
- Gmina ma z głowy problem inwestowania "w odpady", a mieszkańcy nawet
nie muszą nic zauważyć, gdyż bezpośredni odbiorcy śmieci, których jest
w Zbąszyniu czterech, wcale nie muszą się zmieniać, zmienia się tylko
firma zarządzająca składowiskiem - sądzi Czyczerski. Jednakże zarządca
(dzierżawca) nie może gromadzić śmieci w przejętym miejscu. W umowie,
która zostanie podpisana w styczniu są bowiem liczne warunki i zastrzeżenia
(patrz ramka). Dotychczasowe składowisko stanie się sortownią i przesypownią
śmieci w drodze na właściwe wysypisko. Wobec powyższego należy znaleźć
to właściwie "śmieciowisko". Zbąszyń postanowił przyłączyć się do międzygminnego
związku "Selekt", który ma skład odpadów w miejscowości Piotrowo (gm.
Czempiń). Decyzja w tej materii zapadła w piątek, podczas ostatniego w
roku 2007 posiedzenia rady.
Warunki dla Tönsmeiera
Od daty podpisania umowy firma musi:
* w sześć miesięcy uzyskać tzw. zintegrowane pozwolenie na działalność,
* w sześć miesięcy pobudować sita przesiewowe,
* w ciągu 18 miesięcy zbudować sortownię i kompostownię,
* do trzech lat zrekultywować starą kwaterę,
* w ciągu trzech lat zbudować przesypownię,
* przez 20 lat zapewnić monitoring środowiskowy.
|