|
Zjedzie do nas świat!
To będzie wydarzenie! Zapełnią się hale i ...hotele. Oraz portfele. Przyjedzie
do nas świat! Przywiezie pieniążki. Hasło "promocja" wszyscy lokalni włodarze
odmieniają przez przypadki.
- Pokażemy się! Nie mam wątpliwości, że zadanie zorganizowania meczów
Pucharu Polski, a potem mistrzostw świata w unihokeju wykonamy w stu procentach
- deklaruje Tomasz Szczechowicz, szef hali sportowej Zbąszynianka
w Zbąszyniu.
Zadania są nakreślone. W Siedlcu odbyło się we wtorek pierwsze spotkanie
komitetu organizacyjnego dwóch, a właściwie trzech międzynarodowych imprez
unihokejowych juniorek. Zjechali się włodarze Babimostu, Wolsztyna i Zbąszynia,
których podjął siedlecki wójt Adam Cukier. Bo w Siedlcu mieści
się siedziba Zarządu Głównego Polskiego Związku Unihokeja. Miejscowy klub
Absolwent jest krajową potęgą w tym sporcie. Niestety, siedlecka sala
nie spełnia warunków światowych rozgrywek. Do współuczestnictwa zaproszono
zatem sąsiadów z halami.
Kasa bez grymasa
- Właściwie zebrał się komitet honorowy, bo sprawy organizacyjne będę
omawiał w gronie dyrektorów sal sportowych, ale od tego spotkania trzeba
było zacząć, gdyż chodzi o pieniądze, a o nich decydują burmistrzowie,
starostowie - wyjaśnia Marek Budziński, prezes PZUnihokeja, mieszkający
w pobliskich Chobienicach.
- Chcieliśmy uzyskać deklaracje gmin, powiatów, a także marszałków lubuskiego
i wielkopolskiego, że dołożą złotówek do zawodów - relacjonuje M. Budziński.
Co zaskakujące - szefowie samorządów bez grymasów kasę wyłożyli. - To
im się opłaci! Takiej promocji gmin nie można przespać. Przyjadą zagraniczne
drużyny z całymi sztabami i kibice.
Mistrzostwa mają kosztować ok. 250 tys. zł, z czego 60 tys. zł wyłoży
PZUnihokeja. Pozostałe 190 tys. chcą dać samorządy gmin i powiatów, w
których zawody zostaną rozegrane. A więc Wolsztyn, Babimost i Zbąszyń.
Ponadto powiaty zielonogórski, nowotomyski i wolsztyński oraz urzędy marszałkowskie
w Zielonej Górze i Poznaniu.
Promocja całą gębą
- Będą wydawnictwa promujące samorządy, strony internetowe, zwłaszcza
atrakcyjne mogą okazać się transmisje w telewizji, ponadto tysiące gości-kibiców
- wylicza M. Budziński. Ponieważ w lutym i w maju będzie po 12 drużyn,
to oznacza jednorazowo 360 zawodniczek. Plus trenerzy, sztaby... I przeszło
2 tys. kibiców zagranicznych!
- W naszym hotelu przy hali spać będzie reprezentacja Polski, gdyż tutaj
ma swoje mecze - cieszy się Zdzisław Krupa, szef hali Olimpia w
Babimoście. - W zbąszyńskim "Zajeździe pod Dębami" przenocują reprezentacje
Gruzji i Ukrainy - zapowiada T. Szczechowicz. Jego radują zwłaszcza lutowe
puchary, podczas których rywalizować będą Polska i Niemcy oraz Australia
i Dania. - Hala będzie nabita po brzegi - deklaruje Szczechowicz.
Krupa i Szczechowicz, jako szefowie nowych obiektów debiutują imprezami
międzynarodowymi. Ale rozgrywki unihokeja już się u nich odbywały i wiedzą
jak "sprawuje się" podczas takiej rywalizacji sala, na co należy zwrócić
uwagę. Pewniej "czuje się" wolsztyńska Świtezianka, która niejednokrotnie
gościła już drużyny zagraniczne.
Dla M. Budzińskiego zaś idą trudne dni. 3. Polish Cup i 4. Nations Cup
to jest próba generalna przed majowymi mistrzostwami świata. W obu wypadkach
wszystko musi wypaść super.
- Wstaję o 6.00 i siadam do laptopa - opowiada prezes Budziński. - Potem
lecę do pracy, do gminy, załatwiam transport, sędziów, wiele spraw i wieczorem
wracam do domu. Siadam do laptopa i znów nadaję do 24.00...
Kto chce poznać szczegóły działań prezesa niech wejdzie na stronę: www.wfc2008.pl
Co się szykuje?
- od 31 stycznia do 3 lutego Puchar Polski (3. Polish Cup) juniorek
w unihokeju i Puchar Czterech Narodów (4. Nations Cup) seniorek
- a od 7 do 11 maja Mistrzostwa Świata Juniorek w unihokeju Kogo zobaczymy
w lutym
- W Pucharze Polski będą grały juniorki z: Łotwy, Słowacji, Szwajcarii,
Polski, Czech, Finlandii, Gruzji, Ukrainy.
- W Pucharze Narodów zagrają seniorki z: Australii, Danii, Niemiec i
Polski
|