ZBĄSZYŃ :: Trzy pytania do...

... PRZEMYSŁAWA LISZKOWSKIEGO, honorowego krwiodawcy ze Zbąszynia


PRZEMYSŁAW LISZKOWSKI Pracuje w Swedwood w Chlastawie. Żonaty, tata czteromiesięcznej córeczki. W wolnych chwilach lubi nie tylko oglądać piłkę nożną, ale też i trochę za nią pobiegać.

 

Posiadam kartę krwi

1. Za nami kolejna zbiórka krwi, który raz pan uczestniczył w tej szczytnej akcji?
- Dokładnie nie pamiętam, ale staram się oddawać krew systematycznie, jak tylko pozwala mi na to czas. Kiedyś musiałem jeździć do Poznania, Nowego Tomyśla, a teraz wystarczy tylko przyjść wcześnie rano w wyznaczone miejsce w Zbąszyniu i nie trzeba poświęcać na to całego dnia. Krwiodawcą jestem od 2004 roku.

2. To że krew jest potrzebna to wszyscy wiemy. Ale co pan z tego ma?
- Przede wszystkim mam satysfakcję i nadzieję, że jak kiedyś będę w potrzebie to i mnie inni ludzie pomogą. Poza tym przy każdym pobraniu jestem przebadany przez lekarza. Posiadam też tzw. kartę krwi, która potwierdza moją grupę krwi.

3. Jak pan myśli, ile litrów tego cennego płynu zostało zebranych podczas ostatniej zbąszyńskiej akcji?
- Tutaj zawsze są tłumy krwiodawców, myślę więc, że było na pewno sporo. Może nawet ze 30 litrów? (zebrano dokładnie 22,5l - przyp. A.B.)

- Dziękuję.

 

Podziel się swoim zdaniem

E-mail   Tel: 0 606 746 853

A.T.O.M.


powrót