ZBĄSZYŃ :: Znajdują sponsorów

Grają i reklamują


Zakończyły się rozgrywki Zbąszyńskiej Ligi Piłki Nożnej Halowej. Wiadomo już, że drużyny Old Boy i Blokersi wygrali swoje dywizje. Warto w tym miejscu wspomnieć o sponsorach czy przyjaciołach klubu w drużynach. Piłkarze drużyny Ogień w Szopie zapoczątkowali poszukiwania sponsorów. Uzbierali oni fundusze na kupno strojów piłkarskich.

Zaczęło się dość niewinnie, ale udało się nam zebrać fundusze od firm czy też są to osób prywatnych. Fundusze są przekazywane na kupno strojów czy też na startowe w różnych turniejach.

- mówi Przemysław Borkowski.

Przyjaciółmi klubu, bo tak są nazywani przez drużynę Ognia w Szopie sponsorzy są Womet Wytwórnia Wyrobów Metalowych; Damian Matysiak, Michał Prządka; Kuvert Polska; Firma Słomiński – Rzeźnictwo Kaszczor; BOR Tadeusz Borkowski; Stolarstwo Leszek Szott; Radosław Borkowski; Adam Halajczyk Firma remontowo-budowlana; Zakład Elektroinstalacyjny i Pomiarów Elektryczno-Ochronnych Piotr Nowak.

W drugiej edycji ZLPNH do poszukiwania sponsorów dołączyły kolejne drużyny. Sponsorami Blokersów są: Womet Wytwórnia Wyrobów Metalowych; Kuvert Polska; Edmors; Sur-Eko-Bet Sp.; Keno-Eko; Ptak Tadeusz.

Żeby poprosić różne firmy o sponsoring naszej drużyny wpadliśmy z Grzesiem Skotarczykiem trochę planowaliśmy i szukaliśmy do kogo można się zgłosić. Cieszyliśmy się, że kilku sponsorów wsparło nasz zespół finansowo i dzięki temu mogliśmy zakupić stroje piłkarskie dla naszego zespołu. Jesteśmy bardzo wdzięczni naszym sponsorom.
- dodaje Krzysztof Fleischer.

Kolejną drużyną jest Dotknięta Idzie (Szachiści).

To był wspólny pomysł Dawida Dury i mój. Napisaliśmy podania z konkretną prośbą o dofinansowanie koszulek i zanieśliśmy to do sklepów, konkretnie dwóch. Otrzymana kasa może nie była jakaś ogromna ale pozwoliła nam częściowo zrekompensować nam zakup koszulek. Troszkę za późno padł ten pomysł, ale za rok planujemy przeprowadzić troszkę większą akcję. Największym wsparciem obdarzyła nas firma Mercom, dorzuciła się też jedna osoba prywatna Marek Goździewicz. Zwróciliśmy się też do firmy Ardom ale na razie cisza ...

- podsumowuje Robert Goździewicz.

Jednym zespołem, który posiada nazwę firmy jako nazwę swojej drużyny jest zespół Bestem, gdzie w większości są to zawodnicy tej firmy.

Postanowiliśmy wystartować w drugiej edycji ZLPH. Zagraliśmy takim firmowym teamem. Przy okazji wpadliśmy na pomysł żeby stroje mieć z logo firmy i je godnie reprezentować.
- mówi Przemysław Woźniak.
Nasza zbąszyńska liga halowa nie jest tak rozwinięta jak niedaleka wolsztyńska liga, gdzie większość nazw drużyn, są nazwami firm.

- mówi Paweł Szott.

Może już w kolejnej edycji będzie inaczej i co niektóre firmy pójdą śladami firmy Bestem?

Nie jest łatwe pozyskanie firmy, czy też osoby prywatnej do przekazania funduszy. „Najważniejsze jednak są chęci naszych przyjaciół klubu do reklamy poprzez sport. Dlatego serdecznie im dziękujemy.

- kończy Przemysław Borkowski.

 

Źródło: Dzień Wolsztyński wtorek 05 II 2008


Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa


(Dzień Wolsztyński 2008)

powrót