|
- Przychodzimy tu, bo w domu nam się nudzi - wyznaje dziewięcioletni
Łukasz Andrys, a jego starszy brat Dawid ¶mieje się - A naszej mamie
to najbardziej się podoba, że umiemy wyszywać.
Na zajęcia do domu kultury przychodzi grupka dzieciaków. Codziennie
przez półtorej godziny, wycinaj±, klej± i wyszywaj±. Na dużym, szerokim
stole jest mnóstwo przeróżnych materiałów do zabawy. - Najbardziej
lubię robić ptaszki z wełny i kwiatki z krepy - mówi Emilia Mazurek,
która do Zb±szynia na zimowisko przyjechała, aż z W±sowa. - Wszystkie
własnoręcznie wykonane robótki, dzieciaki zabieraj± do domu, by mogły
pochwalić się rodzicom - stwierdza Dorota Michalczak, która
na gor±co obja¶niaj±ca dzieciom, co i jak maj± zrobić.
|