ZBĄSZYŃ :: Bawili się do białego rana!

W Domu Katolickim odbył się bal …niestety bez Ewy Minge


- Udanej zabawy z odrobiną szaleństwa - życzył gościom Marek Furman, dyrektor szkoły. Do życzeń przyłączyły się uczennice klas pierwszych, które na balu wystąpiły w japońskich strojach, zaprojektowanych przez panią Ewę Minge.


Na sali Domu Katolickiego bawiło się ponad 70 par. Wśród pań, przeważały najczęściej kreacje w kolorze czarnym.

Przy stoliku nr 7 wesoło bawili się państwo Kowalewscy, Szottowie i Fleischrowie. Mimo, że bal dopiero się rozpoczął, humory już wszystkim dopisywały.


Paulina Matysiak i Małgorzata Środecka z Ic sprzedawały losy, z których dochód zostanie przeznaczony na potrzeby szkoły.

 

Po raz pierwszy Zespół Szkół nr 2 zorganizował zabawę taneczną, na której wspólnie bawili się nauczyciele i miejscowi przedsiębiorcy. - Od dwóch tygodni trwały przygotowania do tej imprezy, która ma promować m.in. kierunek odzieżowy - wyjaśnia dyrektor placówki Marek Furman. Dlatego też na zabawę została zaproszona projektantka odzieży Ewa Minge, która od ponad pół roku współpracuje z placówką. Jednak z powodów rodzinnych, które zaistniały w ostatnim momencie nie mogła na nią dojechać. - Nasze pierwszoklasistki, które obsługują gości, mają stroje japońskie z materiału i szablonu pani Ewy - mówi Urszula Wilkońska, szefowa od praktyk. Uczennice uszyły je pod okiem nauczycielek, a fryzury wykonały koleżanki - przyszłe fryzjerki. - Stroje są w miarę wygodne i dobrze się w nich czujemy - twierdzą zgodnie Karolina Kaczmarek i Marta Kubiak z Ic. Sala Domu Katolickiego szybko się zapełniła i rozpoczęła się zabawa do białego rana. - Bardzo dobrze się bawimy, jest świetna muzyka i miła atmosfera - śmieje się Agnieszka Dardas z Poznania.

 

Podziel się swoim zdaniem

E-mail   Tel: 0 606 746 853

A.T.O.M.


powrót