|
Nowy burmistrz Zbąszynia Leszek Leśny w swej kampanii wyborczej
obiecywał górę pieniędzy z Unii Europejskiej. Jednak w zatwierdzonym przez
nową radę budżecie widać lekkie wzniesienie. Czyżby plakatowe obietnice
w zetknięciu z faktycznymi możliwościami gminy okazały się "kiełbasą wyborczą"?
- Jak opracowywaliśmy program wyborczy to inaczej to wyglądało - przyznaje
Leszek Leśny burmistrz Zbąszynia.
- Niestety kondycja finansowa gminy nie jest najlepsza. Przy planowanych
dochodach sięgających 23 milionów zł, gmina zamierza pozyskać z funduszy
unijnych 1 539 001 zł. Są to pieniądze na budowę kanalizacji sanitarnej
w rejonie ulic Zygmunta I Starego, Garczyńskich, 17 Stycznia 1920 r.,
Spacerowej, Wodnej, Warszawskiej, Piotrowskiego i Poznańskiej. Własny
udział w tej inwestycji ma wynieść około 700 tys. zł.
- Pełną dokumentację na realizację budowy kanalizacji będziemy mieć gotową
do końca tego kwartału - zapewnia Tomasz Kurasiński kierownik referatu
inwestycji Urzędu Miejskiego w Zbąszyniu
- Składanie wniosków planowane jest w drugiej połowie roku, realizacja
inwestycji może nastąpić w przyszłym roku.
Każdy ciągnie w swoją stronę
Poprzednie władze Zbąszynia realizowały szereg inwestycji wyłącznie z
własnych dochodów. Przy realizacji zadań nie korzystano ze środków unijnych
w takim stopniu jak sąsiednie gminy. Pożyczano pieniądze na utwardzanie
nieuzbrojonych dróg osiedlowych. Bez kanalizacji ściekowej ułożono kostkę
na ul. Sienkiewicza i dokończono kanalizację deszczową za 761 394 zł .
Obecnie trwa budowa ulic Żeromskiego i Orzeszkowej za 582 469 zł. W planie
jest utwardzenie ul. Taczaka za 600 000 zł i Kraszewskiego za 365 000
zł. Wszystko bez wsparcia unijnego. Regionalny Program Operacyjny priorytet
drugi działanie 2.2 zakłada dofinansowanie poprawy dostępności do regionalnego
i ponad regionalnego układu drogowego w tym dróg gminnych i powiatowych.
Już w ub. roku urząd gminy Zbąszyń dysponował opinią Wielkopolskiego Urzędu
Marszałkowskiego o możliwości dofinansowania utwardzenia ulicy Taczaka.
Jednak trzeba by z tym poczekać. Dofinansowanie wynosi od 75 do 85 procent
wartości inwestycji. Gdyby wspomniane 600 tys. zł było tylko udziałem
władnym w inwestycjach wspieranych z UE, wówczas wystarczyłoby na utwardzenie
kilku a nie jednej ulicy.
- Radni nie chcą czekać na unijne pieniądze. Zdecydowali, że ul. Taczaka
ma być robiona wyłącznie z własnych dochodów - dodaje Leszek Leśny
- Jest ogromny nacisk społeczny, ludziom trudno wytłumaczyć, że bardziej
opłacałoby się poczekać na unijne wsparcie, które umożliwi szybszy rozwój
gminy.
Drogi, chodniki i skwery
Obecnie trwa przygotowanie dokumentacji przetargowej na utwardzenie wspomnianej
ulicy. Z większych zadań inwestycyjnych planowana jest budowa szereg dróg.
Dojazdowej na osiedle Na Kępie za 178 000 zł, w Zakrzewku za 45 000 zł,
na Os. Przysiółki za 100 000 zł, przebudowa drogi w Perzynach za 60 000
zł. oraz budowa chodnika i zagospodarowanie skweru na ul. Garczyńskich
w wysokości 70 500 zł. Zarezerwowano też 163 tys. zł na opracowanie dokumentacji
projektowych na utwardzenie ulic Spacerowej, Wodnej, Łąkowej, Klemczaka,
Zenktelera, Krauzego i Mielżyńskiego, drogi w Chrośnicy, budowę ścieżki
rowerowej ze Zbąszynia do Chlastawy i chodników w Przyprostyni.
|