|
W Zbąszyniu powstała pierwsza kawiarenka internetowa. Założył ją Łukasz
Brambor ze Stefanowa. Na zakup wyposażenia otrzymał 12 tys. zł z Europejskiego
Funduszu Społecznego " E - sołtys", który wspiera założenie własnej działalności
gospodarczej młodym mieszkańcom wsi.
- W ubiegłym roku straciłem pracę - mówi Łukasz Brambor.
- Szukałem zatrudnienia i pomysłu na własną działalność. Z pomocą przyszedł
miejscowy sołtys Marek Sołtysik. Dowiedziałem się od niego, że jest możliwość
pozyskania pieniędzy na rozkręcenie własnego biznesu z funduszy unijnych.
Skierowano mnie do Powiatowego Urzędu Pracy w Nowym Tomyślu, gdzie załatwiłem
wszelkie formalności. Jestem technikiem elektrykiem, ale na komputerach
znam się dość dobrze, to moje hobby.
Przez PUP Ł. Brambor zdobył też dodatkową wiedzę wymaganą przy prowadzeniu
kawiarek internetowych. Na specjalnym kursie poznał m.in. tajniki budowy
stron internetowych. Napisał wniosek i po miesiącu pieniądze już na koncie.
Pozwoliło to na utworzenie czterech stanowisk, umożliwiających skorzystanie
z internetu, zakup drukarki, ksero, skanera i innego sprzętu biurowego.
Dotacja pokryła 80 procent kosztów całego przedsięwzięcia, którego wartość
wnioskodawca oszacował na 15 tys. zł. Znalazł dobrą lokalizację, przy
samym Urzędzie Miejskim w Zbąszyniu.
- Mam dużo wiary, że mój pomysł wypali i pozwoli mi się dalej rozwijać
w tym, co umiem robić najlepiej - mówi Łukasz.
- Najprościej byłoby podobnie, jak wielu z moich znajomych wsiąść w samolot
i wyjechać do Anglii lub Irlandii. Jednak wolałem spróbować ułożyć sobie
życie w kraju, tu też można żyć i się rozwijać. Jeszcze w to wierzę. Przez
pierwsze dni po otwarciu pojawiało się mnóstwo zainteresowanych, ale głównie
zakupem karmy dla różnych zwierzątek. Wcześniej w tym miejscu był bowiem
sklep zoologiczny. Właściciel kawiarenki się nie zraził. Wszystkich, głównie
emerytów, zapraszał do skorzystania z dobrodziejstw internetu.
|