|
Piętnastoletnia Joanna Skrzyszewska z niewielkiego Kosieczyna
w gm. Zbąszynek została Miss Polski Nastolatek 2006. Ma blond włosy, niebieskie
oczy i 180 cm wzrostu. Najpiękniejsza nastolatka otrzymała w nagrodę skuter.
- Wszystko dzięki Marii Mazurek sprzedawczyni ze sklepu spożywczego,
która przeczytała o naborze do eliminacji regionalnych i zachęciła córkę
do wzięcia udziału - wspomina mama Danuta
- Wiosną ubiegłego roku córka została pierwszą wicemiss Ziemi Lubuskiej,
po przejściu przez ćwierć i półfinały trafiła do finału w Warszawie. Do
dzisiaj nie możemy uwierzyć, że została miss nastolatek. Pojawiły się
już dalsze propozycje m.in. wyjazd do USA. Jednak najważniejsza będzie
szkoła a potem może kariera modelki. Koncert Galowy wraz z wyborem odbył
się w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Wybory były transmitowane na żywo
przez telewizję Polsat. Asi kibicowała cała wieś.
- Wszyscy doskonale wiedzieli, że startuję w konkursie - mówi Joanna.
- Już wcześniej brałam udział w eliminacjach. Wyborami żyła cała szkoła,
do której uczęszczam, czyli Gimnazjum nr 1 w Zbąszynku. Od początku spotykałam
się z bardzo dużą wyrozumiałością i wsparciem ze strony dyrekcji i nauczycieli,
za co chciałabym serdecznie podziękować. Nie tak dawno otrzymałam nawet
statuetkę za "niespodziankę roku".
- Tytuł jest dla mnie dużym zaskoczeniem - dodaje miss.
- Nigdy nie przypuszczałam, że mogę go zdobyć. W finale startowało wiele
ładnych dziewcząt. Zdążyłyśmy się dobrze poznać, ponieważ przez dwa tygodnie
wspólnie przygotowywałyśmy się do udziału w finale. Nie było złośliwości,
chęci wygrania za wszelką cenę. Jednak im bliżej finału każda z nas była
bardziej poddenerwowana i stąd sprzeczki, do których czasami dochodziło.
Wraz z emocjami rósł apetyt. Zjadałyśmy olbrzymie ilości jedzenia. Asia
ma już konkretne plany na przyszłość. Chciałaby zostać dietetyczką i otworzyć
własny gabinet.
- Po Gimnazjum, które w tym roku kończę, na pewno pójdę do liceum, choć
nie zdecydowałam jeszcze którego - mówi Asia.
- Swoją dalszą edukację chciałabym związać z zawodem dietetyczki i w przyszłości
otworzyć gabinet w większym mieście. Na razie czeka mnie nauka i obowiązki
związane z tytułem. Już 23 lutego wyjeżdżam na sesję zdjęciową do firmy
Yuki Moto, w której dwa dni później odbiorę skuter. Nie mogę się już doczekać
prezentu. Na pewno będę nim jeździć. Oprócz jazdy motocyklem Asia uwielbia
także fotografować i być fotografowaną, pływać, tańczyć oraz spotykać
się ze znajomymi. Ze zwycięstwa Asi cieszą się wszyscy mieszkańcy Kosieczyna.
Zarówno ona jak również najbliżsi spotykają się z wieloma dowodami sympatii.
|