Spór międzyspółdzielczy

GDZIE MA POWSTAĆ STACJA PALIW?


Grupa Inicjatywna Mieszkańców "Bezpieczny Zbąszyń" protestuje przeciw lokalizacji stacji paliw na terenie Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w Zbąszyniu. Pismo z ponad sześciuset podpisami w tej sprawie trafiło do wszelkich władz i służb. Z informacji przekazanych przez wiceburmistrza Zbąszynia Wiesława Czyczerskiego wynika, że chodzi o teren pomiędzy bramą wjazdową do GS a firmą Womet. Około 400 metrów od tego miejsca w kierunku Nowego Tomyśla znajduje się druga stacja benzynowa usytuowana kilkanaście lat wcześniej na terenie Spółdzielni Usług Rolniczych. Sprawa była głównym tematem spotkania władz miasta z mieszkańcami osiedla Przysiółki, Kawczyńskie, ulic Warszawskiej, Poznańskiej i Piotrowskiego, które odbyło się w czwartek 18 stycznia. W imieniu protestujących wypowiadał się prezes SUR Tadeusz Ptak.

Tiry rozjadą miasto?
Według autorów pisma powstanie drugiej stacji spowoduje zwiększenie ruchu ciężkich pojazdów. Chodzi głównie o tiry ze "Swedwoodu" jadące od strony Zbąszynka, które kierując się na przyszły zjazd z autostrady w rejonie Trzciela mogą próbować zatankować po drugiej stronie miasta. Wówczas ciężarowe składy dwukrotnie przejeżdżałyby wąskimi ulicami miasta. Prezes SUR proponuje budowę stacji w rejonie dworca PKP przy drodze w kierunku Dąbrówki Wielkopolskiej. W perspektywie kilku, może kilkunastu lat w tym miejscu przechodziłaby obwodnica miasta. Proponowany teren należy do SUR, ale Tadeusz Ptak w swoich wypowiedziach podkreśla, że zależy mu tylko na lepszej lokalizacji stacji. Inwestycją na terenie GS zainteresowany jest PKN Orlen, który posiada od lat stację benzynową w centrum miasta. Niestety dla koncernu możliwość sprzedaży paliwa w tym miejscu kończy się w bieżącym roku. Stąd czasu na realizację inwestycji pozostało niewiele. Walka o inwestora SUR, podobnie jak GS, złożył ofertę lokalizacyjną Orlenowi. Obie spółdzielnie walczą o intratnego kontrahenta.
- Nie działamy jak przysłowiowy "pies ogrodnika", ale w obronie spokoju i bezpieczeństwa mieszkańców - mówił na zebraniu T. Ptak.
- Nasza propozycja jest korzystniejsza dla wszystkich. Na miejscu jest miejsce na parkingi dla tirów i strzeżone miejsca postoju dla klientów PKP. Przy pomocy inwestora paliwowego udałoby się może wreszcie doprowadzić wodociąg do zakładów zlokalizowanych w tej części miasta, gdzie pracuje około 300 osób.
- Poprzez swoje kontakty spróbuję nakłonić Orlen do lokalizacji przy skrzyżowaniu ul. Jacentego Janka i Rejtana, która jest bardziej zasadna i logiczna - mówi Wiesław Czyczerski wiceburmistrz Zbąszynia
- Orlen już wydał pewne pieniądze na lokalizacje na terenie GS-u. Od strony prawnej nie ma możliwości zablokowania inwestycji, ale opór mieszkańców może spowodować zmianę decyzji. Żadna firma nie chce inwestować w miejscu, gdzie pojawiają się protesty. Spotkamy się na gruncie z prezesem SUR. Kwestia wodociągu i kanalizacji jest do rozwiązania. Ostatecznie jeżeli nie Orlen to są jeszcze inne koncerny.
- Ten problem zrobiliśmy sobie sami w Zbąszyniu - podsumował Leszek Leśny burmistrz Zbąszynia.
- Powinniśmy się dogadać.

Krecia robota SUR-u?
W zebraniu nie uczestniczył nikt z GS Zbąszyń. Poprosiliśmy więc o komentarz do tej sprawy prezes spółdzielni Teresę Adamczak.
- To jest krecia robota - mówi T. Adamczak.
- Tiry ze Swedwoodu już od kilku miesięcy tankują na stacji benzynowej w Chlastawie. Dlaczego organizator zebrania nie poprosił również mnie na zebranie, abym mogła przedstawić swoje racje. Inwestycja planowana jest na terenie przeznaczonym do tego typu działalności. Może my też powinniśmy protestować przeciwko wszystkim nowo powstającym sklepom spożywczym w Zbąszyniu?
- Sprawa protestu wyszła przy okazji. Nie było jej w programie zebrania - mówi organizatorka spotkania, radna Renata Łakoma.
- Nikt nie mówi, że jest Spór o lokalizację stacji już był nagłaśniany. Dlaczego sprawa na nowo odżyła wiedzą tylko wtajemniczeni. Czy nowa stacja rodzi rzeczywiste problemy, czy raczej mówienie o niej jest wynikiem konkurencji między miejscowymi spółdzielniami? Na te pytania muszą sobie odpowiedzieć sami mieszkańcy osiedli, którzy mają być albo już są stroną w konflikcie.

Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa

Fot. Roman Rzepa
(Dzień Wolsztyński 2007)

powrót