Uratował Magdę

Waldemar Królik odebrał wiele podziękowań


Strażak z Chrośnicy Waldemar Królik podczas grudniowego pożaru uratował 13 letnią Magdę . Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Zbąszyniu, otrzymał wiele nagród i podziękowań od starosty nowotomyskiego, burmistrza Zbąszynia, komendanta PSP w Nowym Tomyślu. Prezes zarządu powiatowego OSP Leszek Mądry obiecał zgłosić W. Królika do tytułu Wielkopolski Strażak Roku.
- Zostaliśmy zaalarmowani o godz. 20.00 w ciągu kilku minut dotarliśmy na miejsce zdarzenia - wspomina W. Królik
- Mieliśmy półtora kilometra do tego miejsca, na zewnątrz budynku zastaliśmy matkę z dwójką dzieci. Kobieta krzyczała, że na piętrze jest starsza córka, do której nie ma dojścia. Schody stały w płomieniach, z boku przy płocie leżała drabina. Nie było czasu na zakładanie maski. Natychmiast przystawiłem drabinę do budynku i wszedłem po niej do okna na pierwszym piętrze. Dobrze, że akurat tam była, bo zdjęcie drabiny strażackiej z samochodu trochę by trwało. Były trudności z rozbiciem szyby w oknie. Kij który miałem się połamał. W końcu rękoma pokonałem szkło. Mimo, że w rękawicach i tak się pokaleczyłem, ale tego wówczas nie czułem. Okazało się, że szyby były grubsze od standartowych. W pokoju było ciemno i dużo dymu. Usłyszałem, że ktoś kaszle. Gdy zawołałem dziewczynka podeszła do okna i wydostałem ją na zewnątrz i zeszliśmy po drabinie. Zadymienie było tak duże, że jeszcze kilka minut i dziewczynka uległaby zaczadzeniu. Waldemar Królik jest rolnikiem, od 25 lat czynnym strażakiem OSP w Chrośnicy. Jego kilkunastoletni syn idzie w ślady ojca. Już bierze udział w zawodach strażackich.

 

Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa

(Dzień Wolsztyński 2007)

powrót