|
W galerii Baszta w parku miejskim odbył się wernisaż prac malarza Piotra
C. Kowalskiego. Profesor Akademii Sztuk Pięknych z Poznania zaprezentował
mikroskopijny, ale zaskakujący fragment twórczości. Dzieł nigdy nie tworzy
sam, zawsze pomagają mu inni. Mogą to być np. przechodnie i wówczas powstaje
obraz przejściowy. Albo tak jak w przypadku zbąszyńskiego dzieła - kierowcy
- wtedy powstaje obraz przejezdny. Płótno rozłożone w dniu wernisażu na
ul. Senatorskiej (przy poczcie) początkowo wzbudzało zdziwienie kierowców,
ale im więcej było na nim śladów opon, tym mniejsze zaskoczenie dla kolejnych
przypadkowych "artystów".
- Rozkładam płótno gdzie się da, choćby tam, gdzie nie można - opowiada
artysta.
- Wówczas powstaje obraz niegrzeczny. Dla profesora wspóltwórcą to nie
tylko człowiek, ale też przyroda, wiatr, deszcz, szczyt górski czy nawet
korytarz w kopalni.
- Kiedy otoczenie ze sobą współpracuje, efekt na płótnie jest naprawdę
wspaniały - przekonuje gość zbąszyńskiej galerii.
Prace P.C. Kowalskiego można oglądać w galerii Baszta do 16 kwietnia.
|