ZBĄSZYŃ :: Szykuj się do zabawy w murach starej cegielni

Do dyskoteki nie będzie wpuszczana młodzież poniżej 18 lat


Powiększ

Klub Stara Cegielnia będzie na początku czynny popołudniami w piątki i soboty

 

Dwoje mieszkańców Wolsztyna mających doświadczenie w branży rozrywkowej postanowiło uruchomić dyskotekę w starej cegielni przy ul. Granicznej. Tuż przy torach kolejowych.

Pani - nazwijmy ją na razie - Maryla (prosi o zachowanie imion i nazwisk do wiadomości redakcji ponieważ obawia się różnych, powiedzmy, "czynników" zewnętrznych) wraz ze swoim partnerem, panem - nazwijmy go - Zenkiem, wydzierżawili ładny architektonicznie budynek dawnej cegielni. Widnieje na nim duży napis "Stara Cegielnia". To dzieło właściciela, Janusza Drążkiewicza z Poznania, ale pochodzącego ze Zbąszynia, który jakiś czas temu próbował uruchomić podobną działalność. Przygotował salę koncertowo-taneczną, w której odbyło się kilka spotkań folklorystycznych organizowanych przez Jana Jankowskiego i jego wnuka Marcina Szczechowiaka. Potem lokal upadł.

Wszystko nagrane
- Mamy doświadczenie w tej branży, prowadziliśmy bary, puby, solaria i dyskoteki - opowiada pani Maryla.
- W branży muzycznej, jako didżeje, siedzimy kupę lat. Mój partner od 15 roku życia! Ja weszłam trochę później.
Na pustą dotąd cegielnię w Zbąszyniu para trafiła trochę przypadkiem, pomógł im znajomy. Przyznają jednak, iż czegoś podobnego szukali. Punktu zaczepienia do rozkręcenia działalności rozrywkowej. W Wolsztynie trudno byłoby wejść na ten rynek, gdyż jest nieźle obsadzony. Należało zatem poszukać dalej. I udało się.

- Ale trochę się obawiamy, gdyż słyszeliśmy o bójkach między młodzieżą ze Zbąszynka i Zbąszynia, a to jest to, co "załatwia" imprezy - ciągnie pani Marylka. Dodaje jednak, iż właśnie zabezpieczają się.
Pojawi się nie tylko ochrona budynku, ale instalowany jest monitoring. W razie burd - dzięki kamerom - wszystko zostanie nagrane. Poza tym oboje deklarują, że do Starej Cegielni nie będzie wpuszczana młodzież poniżej 18 lat, ta najbardziej impulsywna.
- Wbrew pozorom, lokal nie jest duży, to zaledwie 200 mkw., ale staramy się go odpowiednio przystosować
- opowiada pani M. - Będą dwa bary, w tym jeden na podwyższeniu w części, którą nazwaliśmy VIP-owską, z lożą VIP-owską, gdzie znajdą się boksy obite skórą. Może na tarasie uruchomimy ogródek piwny. Myślimy też o parkingu dla gości, ale miejsce dla pojazdów jest trudne, niezbyt ustawne, z kolei nam trudno coś przerabiać, inwestować w obiekt dzierżawiony.

Otwarcie wkrótce
Jak mówi pan Zenon, właściciel żąda ok. 9,9 mln zł za całość, a ich, skromnych didżejów, nie stać na tak ogromny wydatek. Dlatego będą "krajać tak, jak im materii staje".
- Jaki rodzaj imprez szykujemy? - zastanawia się szefowa dyskoteki. - Będzie różna muzyka. Zabawy dla 30-latków, wieczory latino połączone z kursem tańca, wieczory z muzyką na żywo, karaoke.
Otwarcie Klubu Stara Cegielnia, bo taka nazwa ma obowiązywać, szykowano na pierwszy dzień wakacji, 21 czerwca, ale prawdopodobnie nie uda się zakończyć wszystkich prac remontowych. - Chcemy, żeby to było jak najszybciej - deklaruje pani M.

 

Czy w Zbąszyniu potrzebny jest tego rodzaju lokal rozrywkowy?

teren@gazetalubuska.pl   Tel: 068 324 88 54

EUGENIUSZ KURZAWA

fot. Bartłomiej Kudowicz
(Gazeta Lubuska 2008)

powrót