|
W ośrodku kultury, bez nadmiernej gorączki, od tygodni trwają przygotowania
do corocznego przeglądu sztuki współczesnej. To największa impreza kulturalna
w mieście i regionie. Zaczyna się 6 lipca.
- W tym roku tematem Experymentu jest "Transformacja" - wyjaśnia Ireneusz
Solarek, pomysłodawca imprezy i jej dyrektor artystyczny. Przypomina,
iż poprzednie Międzynarodowe Spotkania Artystyczne "Experyment" poświęcone
zostały np. filmowi i sztukom audiowizualnym, plastyce, jak też teatrowi.
Zresztą i w tym roku nie zabraknie prezentacji z tych dziedzin.
- W kinie "Obra" zostanie wyświetlony cykl filmów ze słynnego Festiwalu
Filmów Krótkometrażowych w Clermont Ferrand we Francji - podkreśla I.
Solarek. - Będą wśród nich prezentacje dla dorosłych, ale nie zapomnimy
o dzieciach.
Pokażą się w całym mieście
Wszystkie zdarzenia międzynarodowych spotkań twórczych celowo zostaną
"rozrzucone" po mieście. Jako miejsce dla sztuki w zeszłym roku został
odkryty stary dworzec kolejowy, w tym zaś będą wykorzystane pomieszczenia
stanowiące ongiś magazyny druków PKP w nowym dworcu.
Sercem Experymentu będzie oczywiście centrum kultury przy ul. Powstańców
Wlkp., ale niektóre zdarzenia zaplanowano w muzeum regionalnym na Rynku,
inne zaś w galerii Baszta w parku, oczywiście w kinie, a także po raz
pierwszy goście i widzowie przeglądu trafią ze sztuką do Domu Katolickiego
i kościoła.
- W kościele prawdopodobnie zostanie wykonany koncert organowy, zaś w
Domu Katolickim inne koncerty, zapewne też wykorzystamy obiekt na ekspozycje
plastyczne - wyjaśnia pan Ireneusz, który dopina ostatnie terminy. Nie
wszyscy goście jeszcze potwierdzili swój przyjazd.
Zjedzie się świat
W tym roku pojawią się uczestnicy z Belgii, Bułgarii, Szwajcarii, Uzbekistanu
i Tadżykistanu, Niemiec i Francji. W sumie ponad 110 osób. - Trzeba pamiętać,
iż połowę uczestników stanowi średnia szkoła muzyczna z Poznania - dodaje
szef imprezy.
- Artyści będą nocowali w kempingach należących do centrum sportu - wyjaśnia
Katarzyna Kutzmann-Solarek, dyrektorka centrum kultury. - Nocleg
nie jest może wyszukany, bo to warunki z czasów PRL, ale z drugiej strony
nasi goście chcą mieszkać razem. Ci, którzy są kolejny raz nawet domagają
się spania w kempingach.
Przegląd zyskuje coraz większą renomę w Polsce i za granicą, co dziwne
- mniej wie się o nim w regionie. Znany artysta niemiecki z polskimi korzeniami,
Marek Radke, sam zgłosił chęć uczestnictwa w imprezie.
- Wiele osób przyjeżdża do nas kosztem innych, prestiżowych festiwali
- uważa K. Kutzmann-Solarek.
- Wszyscy podkreślają urok miasta i atmosferę bliskości artystów podczas
spotkań.
Promocja w świecie
Dla miasta jest to jedyna w swoim rodzaju promocja. Niewielkim kosztem,
za to w całym świecie.
- Ponad 20 tys. zł za tygodniową imprezę międzynarodową uważam za bardzo
niewiele! - deklaruje I. Solarek. Pieniądze, trafiające na konto stowarzyszenia
"Przestrzeń", głównego organizatora przeglądu artystycznego, daje burmistrz,
starosta, marszałek województwa. - Natomiast Ministerstwo Kultury dało
nam w tym roku honorowy patronat - dodaje I. Solarek.Ważnym elementem
integracyjnym spotkań nad Obrą i Błędnem jest zawsze końcowa akcja wszystkich
twórców. W tym roku odbędzie się pod hasłem "Transformacje". Ale co to
będzie - nie wie dziś nawet pan Ireneusz.
- To się okaże w ostatniej chwili - mówi Solarek. O przebiegu przeglądu
będziemy informować.
Experyment w liczbach
- festiwal potrwa osiem dni, od 6 do 13 lipca
- zaplanowano cztery wystawy
- pięć spektakli i prezentacji teatralnych
- oraz 6 projekcji filmowych dla dorosłych i dzieci
- odbędzie się 14 koncertów i pokazów
- 50 wolontariuszy będzie wspomagać imprezę
- przyjeżdża 110 uczestników
|