ZBĄSZYŃ :: Płomień Przyprostynia - Historyczny awans

Historyczny awans


Przejście do wyższej ligi Płomień zagwarantował sobie już dwie kolejki przed końcem rozgrywek, po wygranej u siebie 2:1 z Huraganem Michorzewo.
Pierwsza połowa meczu w niedzielne upalne popołudnie 1 czerwca upłynęła bezbramkowo, mimo sporej przewagi gospodarzy. Znakomite sytuacje marnowali Przemysław Borkowski, Paweł Szott i Sebastian Bordych, których strzały głową mijały bramkę Huraganu. Uderzeń zza pola karnego próbował także kilka razy Krzysztof Woźniak, ale za każdym razem niecelne. Po zmianie stron gospodarze zaspokoili oczekiwania miejscowych kibiców. Wojciech Chwałkowski po minięciu trzech zawodników podał do Krzysztofa Woźniaka, a ten strzałem z 20 metrów trzałem przy słupku pokonał bramkarza gości. W 55 min. było już 2:0. Huragan próbował złapać w pułapkę ofsajdową Sebastiana Bordycha, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem nie dał się pokonać i pewnym strzałem umieścił piłkę w siatce gości.
Gospodarze zbyt pewni zwycięstwa, rozluźnili grę i dopuścili do zdobycia przez Huragan kontaktowego gola. W szeregi Płomienia wdarło się małe zdenerwowanie. o chwili błąd popełnił Tomasz Tomiak, zawodnik gości wyszedł na czystą pozycję i oddał mocny strzał który minął światło bramki. Ostatnie minuty to walka w środku boiska i wybijanie piłki z dala od własnej bramki przez drużynę Płomienia. Gdy sędzia zakończył mecz, nasi zawodnicy cieszyli się z awansu.
Wygrana cieszy, awans jeszcze bardziej - mówi Jakub Borkowski. Mam nadzieję, że nie odpuścimy i zakończymy rundę bez porażki. Ciężki mecz ale udało nam się go wygrać - mówi Wojciech Chwałkowski. Brawa dla reszty chłopaków za walkę. Zasłużyliśmy na ten awans. Przed nami mecz z Kamieńcem. Musimy go wygrać i pokazać że nieprzypadkowo awansowaliśmy. - Kilka lat temu, grałem w meczu gdy Płomień wygrał z Obrą II i awansował do A-Klasy - mówi Przemysław Borkowski. - Dziś już w razem z kolegami z Płomienia możemy świętować awans do okręgówki. Nic, tylko się cieszyć. Nie można też zapomnieć, że przed nami jeszcze dwa mecze.
Płomień Przyprostynia by zagrać w klasie okręgowej, musi posiadać co najmniej dwie drużyny młodzieżowe biorących udział w rozgrywkach prowadzonych przez Wielkopolski Związek Piłki Nożnej. Jak dotychczas nie ma żadnej. Nawet chcąc grać w A-Klasie, trzeba posiadać drugą drużyną młodzieżową zarejestrowaną w WZPN. Jak dotychczas Płomień był drodze wyjątku zwalniany z tego obowiązku.
- Myślimy o zgłoszeniu jednej drużyny – mówi Tadeusz Borkowski. - Problemem jest brak wystarczającej liczby chętnych i pieniędzy. Dotację z gminy mamy ponad pięciokrotnie mniejszą niż miejski klub. Trzeba jeszcze ogrodzić stadion. Z własnych środków jesteśmy w stanie zrobić to z jednej strony. Liczymy na władze samorządowe, że coś dołożą. Wystąpimy do WZPN o przyznanie przejściowej licencji. Mamy kilku sponsorów. Obecnie rozwija się współpraca z miejscową firmą Kuvert.

Źródło: Dzień Wolsztyński 10.06.2008

 

Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa

(Dzień Wolsztyński 2008)

powrót