ZBĄSZYŃ :: Szpik na wagę życia

Fundacja Anny Wierskiej namawiała do badań próbek krwi


Olga Kurzawa i Tomasz Muchajer oddając próbki swojej krwi "na szpik", jak mówią, weszli tym samym do drużyny szpiku Fundacji Dar Szpiku Anny Wierskiej

 

Gród Zbąskich jest znany wśród krwiodawców. Organizowane są tu regularnie, od paru lat, zbiorki cennych kropli.

W czasie ostatniej akcji, która odbyła się 22 czerwca w Domu Katolickim, do krwiodawców dołączyli się dawcy szpiku. To pierwszy, ale miejmy nadzieję nie ostatni, taki krok.
- Gdzieś dwa tygodnie wcześniej zgłosiła się do mnie wolontariuszka z Fundacji Dar szpiku Anny Wierskiej z Poznania, że chciałaby przeprowadzić w trakcie zbiórki krwi swoja akcję promocyjną - mówi Dorota Michalczak, szefowa klubu honorowych dawców krwi "Cenne krople".
- Nie widziałam problemu, gdyż chodzi o pomoc wszystkim bliźnim, ponadto temat dotyczy oddawania krwi w jednym i drugim wypadku, więc chętnie się zgodziłam. I w czasie, gdy ludzie oddawali krew pani z fundacji przekazywała ulotki, rozmawiała i - jeśli się nie mylę - 15 krwiodawców namówiła też na oddanie próbki krwi na szpik.

Tatuaże nie przeszkadzają
Pechowo nie dopuszczono do tego dwojga młodych ludzi z powodu tatuaży. Tak zdecydował lekarz badający krwiodawców.
- Bardzo mnie to zabolało, gdyż chciałam pomóc Ani, córce mojej koleżanki; 19-letnia dziewczyna ze Stefanowa jest chora na białaczkę, liczyłam, że oddam krew i zrobię badania krwi na szpik, tymczasem pani doktor uznała, że z tatuażem nie mogę - relacjonuje Olga Kurzawa z Zakrzewa.
- O szpiku dowiedziałem się dopiero gdy przyszedłem oddać krew - uzupełnia Tomasz Muchajer. - Zdecydowałem, że oddam próbki, ale też odsunięto mnie z powodu tatuaży.
Szybko i szczęśliwie jednak się wyjaśniło, iż w obu przypadkach tatuaże nie są przeszkodą. Pani Olga ma bowiem je od 12 lat, pan Tomasz od trzech. Zagrożenie byłoby wówczas, gdyby był to okres krótszy niż pół roku - rok od wykonania tatuaży.
- Następnego dnia umówiliśmy się i pojechaliśmy do stacji krwiodawstwa w Poznaniu, żeby oddać próbkę krwi na szpik - przekazuje T. Muchajer. Oboje stali się od razu propagatorami oddawania szpiku.
- Ludzie mogliby pomagać innym oddając szpik, ale nie robią tego, gdyż są przekonani, iż to bolesny zabieg, że szpik pobiera się z kręgosłupa, słowem krążą różne legendy - uważa pani Olga. - A sprawa jest prosta. Szpik głównie wydobywa się z krwi, a w niektórych wypadkach z talerza biodrowego.

Są w banku danych
- W Poznaniu wzięto nasze próbki krwi, trafiliśmy do banku danych, a gdy zajdzie potrzeba oddania szpiku to nas powiadomią - uzupełnia pan Tomasz.
- Procedura związana z oddawaniem szpiku wygląda tak, że wpierw należy złożyć pisemny akces gotowości oddania komórek macierzystych - wyjaśnia lek. med. Hanna Skalisz, zastępca dyrektora Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu.
- Następnie pobiera się próbkę krwi. Sam szpik pochodzi z krwi obwodowej lub z talerza biodrowego, w tym ostatnim wypadku pobiera się ze znieczuleniem. Pani Olga i pan Tomasz agitują znajomych, rodzinę chcąc pomóc Ani ze Stefanowa, ale myślą też o innych chorych. Nigdy bowiem nie wiadomo kiedy i komu można pomóc.

Jak to jest ze szpikiem

  • dar szpiku jest anonimowy i dobrowolny
  • trzeba mieć 18-50 lat
  • zgodzić się na pobranie krwi na badania wykluczające nosicielstwo wirusów
  • po badaniu trafia się na listę dawców szpiku w Ogólnopolskim Centralnym Rejestrze Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej
  • próbka krwi jest przechowywana dla przeprowadzenia dodatkowych badań przy poszukiwaniu niespokrewnionego dawcy szpiku i innych
  • pobranie szpiku wymaga krótkiego pobytu w szpitalu (zwolnienie lekarskie); koszty pokrywa szpital
  • pobranie szpiku przeprowadzane jest w znieczuleniu ogólnym w wypadku pobrania z talerza biodrowego
  • nie wymaga znieczulenia pobranie krwi obwodowej na izolację komórek macierzystych

Tu oddasz próbki krwi
Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu, ul. Marcelińska 44, tel. 0 61 886 33 00, codziennie od poniedziałku do czwartku w godz. 7.30 - 11.00.

 

Czy teraz już przekonałeś się, że warto oddać szpik?

teren@gazetalubuska.pl   Tel: 068 324 88 54

EUGENIUSZ KURZAWA

Fot. Pawel Janczaruk
(Gazeta Lubuska 2008)

powrót