|
- Po raz pierwszy zdecydowałam się przyjść na akcję, bo chcę zrobić
coś dobrego dla potrzebujących, igły się nie boję, a przy okazji dowiem
się też jaką mam grupę krwi... - przyznaje Weronika Tomiak ze Zbąszynia.
Niedzielna akcja Klubu Honorowych Dawców Krwi "Cenne krople" była już
38, przeprowadzoną od początku działalności. Przez pięć godzin trwania
zbiórki zgłosiło się 47 osób, z których 10 nie mogło zostać dawcami. -
Najczęstszą przyczyną dyskwalifikacji potencjalnych dawców był u nich
zbyt niski poziom hemoglobiny - stwierdza Dorota Michalczak, szefowa
zbąszyńskich krwiodawców, która dodaje również:
- Sposobem na jej podniesienie jest spożywanie produktów zawierających
żelazo np. czerwone mięso lub sok z czerwonych buraków. Wśród 37 dawców
było 9 kobiet. - Od kiedy zbiórki krwi są u nas na miejscu to staram się
systematycznie na nie przychodzić, łącznie oddałam już 12 l - mówi Bożena
Wójcicka, która jako pierwsza zjawiła się na akcji.
|