Czy śmieci nas zasypią?

Rozrzucone wokół koszów plastikowe butelki przynoszą miastu wstyd


Prawie codzienny wygląd koszy siatkowych na ulicy 17 Stycznia. Do kogo należy obowiązek uświadomienia osób wyrzucających tu plastikowe butelki, że powinny być one wcześniej zgniecione i ponownie zakręcone?


Nawet jeśli idziemy z duchem ekologii i sortujemy domowe odpady, ciężko będzie nam wyrzucić plastiki. Przeznaczone do tego pojemniki są zazwyczaj przepełnione. Obok siebie na chodnikach i uliczkach stoją pojemniki na odpady opróżniane przez trzy różne firmy. Duży pojemnik z ruchomym wsadem jest przeznaczony na używaną odzież zbieraną przez PCK. Wydaje się, że nie rzuca się w oczy. Podobnie zresztą jak dwa pozostałe kontenery przeznaczone na makulaturę i szkło białe. Problem jest z koszami siatkowymi na butelki plastikowe, które nigdy nie są opróżniane na czas.

Jest ich za malo
Wielu mieszkańców nie wie, że pojemniki przeznaczone na odpady segregowane są i opróżniane przez różne firmy. Każdy kojarzy pojemniki z miejscową komunalką. I dzwoni.
- Zakład Gospodarki Komunalnej wywozi z terenu gminy ponad 60 procent śmieci. Są to odpady niesegregowane oraz szkło i makulatura. Butelek plastikowych nie wywozimy. - wyjaśnia Maria Kostera- Kaniecka, kierowniczka ZGK.
Jeśli ktoś wynosi z domu puste opakowania po napojach to nie po to, żeby je po pięciu minutach przynosić z powrotem. Dlatego butelki zostają pod pełnymi koszami. I tak robi się bałagan.
- Rzadko wynoszę butelki, bo zbieram je zgniecione do dużego worka. Jednak gdy to już robię, to pojemnik jest zawsze zapełniony. Czy one są systematycznie opróżniane? - pyta się Mirosława Paterak z Przedmieścia św. Wojciecha.
Nad odpowiedzią na to pytanie zastanawiają się także inni mieszkańcy.
- Wstyd żeby taki bałagan był w miasteczku, które uchodzi za "wczasowe". Blisko nas ma być szlak turystyczny, a tu porozwalane plastikowe butelki- mówi Mieczysława Karolczyk z ul. Jeziornej.
Zaś jego sąsiad Kazimierz Golon dodaje: - Kosze z butelkami są bardzo rzadko opróżniane. W mieście jest ich za mało, bo niektórzy z innych ulic przywożą butelki do nas, na Jeziorną. Z ul. Jeziornej blisko na promenadę nadjeziorną, blisko do Łazienek Miejskich. Bałagan wokół koszy z plastikami jest widoczny jak na dłoni.

Czyje są plastiki?
Firmą zajmującą się wywozem butelek plastikowych z gminy jest TEW - Gospodarowanie Odpadami oddział Nowy Tomyśl. Jej siedziba mieści się Nowej Soli. TEW ma umowę w sprawie odbioru niesegregowanych odpadów komunalnych (kubły przed domami). Umowa obliguje również do odbioru odpadów segregowanych, a więc nieszczęsnych butelek.
- W gminie mamy około 40 koszy siatkowych przeznaczonych do butelek plastikowych. Opróżniane są przed weekendem i zaraz po - twierdzi Jakub Dawid, kierownik oddziału. Pracownicy firmy opróżniającej kosze często są przerażeni ich zawartością. Można tam znaleźć podobno wszystko, nawet brudne pampersy. Rzadko kiedy butelki są odpowiednio złożone. Najczęściej są nie zgniecione i bez nakrętki. Dlatego kosze do składowania zapełniają się bardzo szybko.

Komentarz
Trzeba ludziom podpowiedzieć
Plastikowe butelki powinny być wpierw zgniecione, a następnie ponownie zakręcone! Niewątpliwie przydałaby się taka informacja dla mieszkańców, żeby wiedzieli w jaki sposób postępować z plastikami. Może wystarczą tabliczki na koszach, a może komunikat w telewizji kablowej spełniłby swoje zadanie? Myślę, że na wyniki nie trzeba będzie długo czekać i bałagan z ulic szybko zniknie.

 

Podziel się swoim zdaniem

teren@gazetalubuska.pl   Tel: 324 88 54

ALINA BOK

Fotografia: Alina Bok
(Gazeta Lubuska 2007)

powrót