VII MIĘDZYNARODOWE SPOTKANIA ARTYSTYCZNE - EXPERYMENT

Kulturalne ucztowanie


Kazimierz Sita podczas montażu instalacji przypominającej kokon motyli w sali XIX wiecznego dworca kolejowego.


Piotr Muszalski z Poznania prezentował młodzieży działanie zootropu, urządzenia sprawiającego iluzje ruchu.

Alicja i Jan Toczek co roku przyjeżdżają na Experyment z Poznania, zwiedzają wszelkie wystawy, również grafiki.


Taras Beniach i Wiktor Lawnyj z Lwowa mówią znakomicie po polsku i czują się w Zbąszyniu jak u siebie.

Buston Tursonov przywiózł swoje zmontowane fotografie aż z dalekiego Tadżykistanu.


Tłumy, głównie młodzieży, szturmowały przez miniony tydzień liczne wystawy, prezentacje, koncerty i przedstawienia VII Międzynarodowych Spotkań Artystycznych Experyment w Zbąszyniu. Warto było przyjechać na tygodniowy wypoczynek do tego małego miasteczka, by posłuchać i zobaczyć twórczość blisko setki plastyków, muzyków i aktorów z Polski, Bułgarii, Rosji, Ukrainy, Francji, Belgii, Turcji, Japonii, Tadżykistanu i Meksyku. Tegoroczny Experyment był bardziej plastyczny, obfitował w większą ilość wystaw. Królowały wszelkiego rodzaju instalacje, niekiedy dla laika trudne do rozpoznania, jako przejaw sztuki. Było też malarstwo i fotografia.

Galerie i sale koncertowe na dworcu
Odkryto nowe miejsca na prezentacje i koncerty. Po raz pierwszy dla artystycznych prezentacji odkryto wnętrza starego poniemieckiego XIX wiecznego dworca kolejowego, który pod koniec lat dwudziestych stracił swoje pierwotne przeznaczenia na rzecz ogromnego gmachu wybudowanego obok. To właśnie w zachodnim skrzydle wspomnianego dworca obywały się liczne koncerty. Również po raz pierwszy dla experymentu miejscowy proboszcz użyczył kościoła, gdzie odbył się koncert organowy i prezentacja sztuki teatralnej w wykonaniu Bułgarów. Tu zdarzył się niewielki incydent. Podczas prezentacji jednej z młodych aktorek spadły spodnie. Na szczęście dziewczyna miała długą koszulę i obyło się bez skandalu. Praktycznie każdy artystyczny dzień rozpoczynał się od wystaw, potem sztuki w centrum kultury i kończył koncertami na dworcu.

Tłumy na przedstawieniach
Dla ułatwienia komunikacji codziennie od poniedziałku do soboty spod domu kultury na dworzec odjeżdżał autobus. Wszyscy żałowali, że nie można pojechać dwukondygnacyjnym, starym, angielskim autobusem, stojącym przed centrum kultury niczym wizytówka imprezy, użyczonym przez operatora telefonii komórkowej Plus GSM.
- Szczególnie przedstawienia cieszą się ogromnym zainteresowaniem - mówi Katarzyna Kutzman - Solarek, dyrektor Zbąszyńskiego Centrum Kultury - Dużo jest przyjezdnych.
Po raz pierwszy do grona artystów z odległych stron Polski, Europy i świata dołączył szkolny teatr "Powsinogi ze Strzyżewa", mały wzrostem i wiekiem artystów, ale wielki kunsztem, zaangażowaniem i miłością do tego, co robi.
- W ubiegłym roku były francuskie filmy dla dzieci, w ty postanowiliśmy zaprosić nasz teatr ze Strzyżewa - dodaje K. Kutzman - Solarek - Przyszły dzieci z kolonii, zuchy i starsi uczestnicy Experymentu.

Nieprzyzwoita opera
W piątkowy wieczór była okazja po raz pierwszy w Zbąszyniu zobaczyć operę, którą pokazał Teatr Polski w Moskwie. Rosyjscy artyści znani są z poprzednich edycji experymentu, kiedy to zaskakiwali podczas swych prezentacji zupełnym brakiem kostiumów. T sztuka została zarezerwowana wyłącznie dla widzów dorosłych. Impreza była organizowana i finansowana przez Zbąszynskie Centrum Kultury, Stowarzyszenie Kulturalno - Edukacyjne "Przestrzeń", Teatr "S" i Starostwo Powiatowe w Nowym Tomyślu.

 

Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa

Fot. R.Rzepa
(Dzień Wolsztyński 2007)

powrót