|
- Nasz zakład w Zbąszyniu ma wspierać pozostałe dwa zakłady w "trójkącie
meblarskim", czyli Babimost i Chlastawę - wyjaśnia Wojciech Waligóra,
dyrektor zakładów płyt komórkowych Swedwoodu w Polsce. Nad Obrą nadal
pozostanie zatem niewielka produkcja płyt komórkowych, obecnie zaś jest
w fazie rozruchu linia do produkcji ścianek tylnych do regałów.
- Będziemy też stawiać na rozwój miejscowej wzorcowni; w sierpniu przystępujemy
do jej modernizacji i powiększenia, a dzięki wsparciu fachowców z firmy
IKEA zamierzamy podnieść poziom wzorów mebli tam powstających
- kontynuuje W. Waligóra. Jednak to, w czym się już zaczął specjalizować
zbąszyński zakład Swedowoodu (zatrudniający 150 osób) to działalność pomocnicza
wobec dwóch pozostałych, gdzie łącznie jest już zatrudnionych 2.650 osób.
Powstało archiwum
Otóż w niektórych halach, gdzie prowadzona dotąd była produkcja, dziś
widzimy zupełnie nowe sytuacje. Magdalena Narożna prowadzi do centralnego
archiwum swedwoodowskiego. Na półkach własnego wyrobu tysiące poukładanych
i skatalogowanych dokumentów zawodowych.
- W organizacji archiwum pomagała nam profesjonalna firma z Poznania
- wyjaśnia Jerzy Frącek, główny mechanik zakładu w Zbąszyniu.
Nie ma już dotychczasowego biurowca przy ul. Gen. Dowbor-Muśnickiego.
Został przekształcony w hotel pracowniczy. Zaglądamy do wnętrza. 18 pokojów
jednoosobowych, wszystkie z łazienkami i oczywiście dostępem do internetu.
Hotel powstał z myślą o gościach, jak i szkolących się pracownikach pozostałych
firm, którzy tutaj będą się szkolić, uzupełniać wiedzę.
- To nasze centrum edukacyjne - uważa W. Waligóra.
- Do tego potrzebujemy jeszcze sal konferencyjnych dlatego przerabiamy
na ten cel szatnie i dawną stołówkę. Na piętrze budynku ulokowanego tuż
za hotelem będą zatem dwie sale do celów szkoleniowych, a pod nimi i w
przyległej dawnej hali magazynowej - sale do relaksu.
Ćwicznia i kręgielnia
Zapadła bowiem decyzja przeróbki magazynu na salę gimnastyczną oraz tuż
obok kręgielnię, przy nich zaś wykańczane są szatnie i natryski.
- Inwestycja powstaje z myślą o wszystkich pracownikach "trójkąta", którzy
tutaj będą się mogli relaksować - uzasadnia W. Waligóra.
Kręgielnia będzie oddzielona od pełnowymiarowej sali sportowej rozsuwanymi
drzwiami. Szatnie i natryski będą wspólne. - Mamy już zamontowane dwa
tory, jest oświetlenie ultrafioletowe, do końca miesiąca na pewno wszystko
będzie gotowe - oprowadza po kręgielni J. Frącek.
- Oczywiście nieodzowną częścią będzie kawiarenka tuż przy torze.
- Będę grała w kręgle, oczywiście pod warunkiem, że dopcham się do torów
- mówi M. Narożna przewidując duże zainteresowanie pracowników nowością.
Najbliższe kręgielnie są bowiem w Grodzisku Wlkp. i Zielonej Górze. Wkrótce
jednak postanie kręgielnia w Babimoście.
|