|
W
dniach od 6 do 15 lipca w Lublinie odbyły się rozgrywki II Ligi Juniorów
w szachach. Na starcie stanęły 32 drużyny z całej Polski (na 40 uprawnionych).
Debiut w drugoligowych szrankach zanotowali zawodnicy zbąszyńskiego Wichra.
Nasi zawodnicy w poprzednich latach wielokrotnie zapewniali sobie awans
do tych prestiżowych rozgrywek ale zawsze na drodze stawały problemy pozasportowe
związane głównie z finansami. W tym roku, mimo powtarzających się kłopotów
organizacyjnych udało się wystartować. Celem nadrzędnym było utrzymanie
się w tej klasie rozgrywkowej (dopiero 25 numer startowy na 32 zespoły)
a przy odrobinie szczęścia powalczenie o coś więcej. Trzon naszej drużyny
stanowili głównie wychowankowie naszego klubu z wyjątkiem jednego doświadczonego
zawodnika, Tomasza Buchały, wychowanka Korony Rawbud Rawicz, który przed
pół rokiem zasilił nasz klub.
Naszej
drużynie już w pierwszym meczu przyszło zagrać, z mającą bardzo wysokie
aspiracje drużyną z Chrzanowa trenowaną przez byłego trenera Kadry Polski
pana Bielczyka. Po zaciętym 4 godzinnym boju, nasi zawodnicy mogli odejść
od szachownic z podniesionymi głowami, wynik końcowy 3:3, a więc remis
na początek. Druga runda z Gieckiem Radków również na remis. Trzeciego
dnia zawodów naszym zawodnikom przyszło rozegrać aż 2 spotkania. Do południa
mimo heroicznej walki ulegliśmy drużynie z Katowic choć była nawet szansa
by wygrać ten mecz. Niestety naszym zawodnikom nie udało się już tego
dnia pozbierać i ulegli w następnym meczu ekipie Stilonu Gorzów. Po tych
spotkaniach drużyna Wichra spadła w dolne rejony tabeli. Nieudany początek
zawodów sprowadził nas trochę na ziemię pokazując że na tym poziomie rozgrywek
nie mam już łatwych przeciwników i o każdy punkt trzeba walczyć z ogromną
determinacją. Widać było, że naszym zawodnikom brakuje przede wszystkim
doświadczenia i ogrania z wyżej rozstawionymi zawodnikami.
Mecz 5 rundy z " Rotmistrzem" Grudziądz miał pozwolić wydostać
się nam ze strefy spadkowej. Zbąszynianie w znakomitym stylu rozgromili
swoich rywali z północnej Polski 5,5 : 0,5 pokazując, że jednak drzemią
w nich spore umiejętności. Będąc na fali nasi juniorzy pokonali w następnym
pojedynku drużynę gospodarzy, Startu Lublin w stosunku 4:2. Potem kolejny
dramatyczny mecz i przegrana z " Rodłem" Opole 2:4. Na półmetku
rozgrywek nasz zespół zajmował bezpieczne miejsce w środku stawki. Siódmego
dnia Mistrzostw drużynie Wichra przyszło rozegrać ponownie 2 spotkania.
Troszkę baliśmy się tych pojedynków ale nasze obawy okazały się na szczęście
zupełnie nieuzasadnione. " Wicherki" w konfrontacji z wyżej rozstawionymi
drużynami z Hetmana Pilzno i Orkana Piekary Śląskie pokazały charakter
i pewnie zwyciężyły awansując w tabeli na znakomite 8-9 miejsce, dające
przepustkę do I ligi!
Niespodziewanie urośliśmy do rangi "czarnego konia" rozgrywek.
Zaczęli się nas bać najlepsi!. W przedostatniej rundzie przyszło nam się
zmierzyć z byłym pierwszoligowcem, "Odrodzeniem" Kożuchów trenowanym
przez białoruskiego arcymistrza Jurija Zezulkina. Losy spotkania ważyły
się do ostatnich chwil a zwycięstwo przechodziło "z rąk do rąk".
Rozpoczęło się od sensacyjnego remisu Tomka Buchały z M (mistrzem międzynarodowym)
Piotrem Brodowskim, niestety potem przegrał Kamil Stanicki. Zwycięstwo
Martyny Pietrzak i remis jej brata Jonasza sprawił że wynik meczu brzmiał
2:2. Przy szachownicach pozostali: Jakub Rózga, który miał lepszą pozycję
i Żaklin Wojdyło, która stała remisowo. W końcówce Jakub " wypuścił"
wygraną dając się złapać na " wiecznego szacha". Zrobiło się
2,5 : 2,5. Żaklin walczyła do samego końca ale niestety %u2026 zabrakło
czasu. Przegrywamy 2,5:3,5 ale nikt do nikogo nie mam pretensji, daliśmy
z siebie wszystko. Paradoks chciał że w ostatniej rundzie trafiamy na
lokalnego rywala " Pięterko Poznań". Mecze z poznańskim zespołem
mają dla nas szczególny, prestiżowy wymiar. Po 3 godzinnej walce zwyciężamy
minimalnie ale w pełni zasłużenie 3,5 : 2,5.
W końcowej klasyfikacji zajęliśmy ostatecznie 10 miejsce. Wygraliśmy 5
spotkań, 4 przegraliśmy, 2 zremisowaliśmy. Do gry w barażach o I Ligę
zabrakło nam jednej " oczka" %u2026 Na pocieszenie Martyna Pietrzak
zostaje wybrana najlepszym zawodnikiem turnieju i najlepszą młodszą juniorką
(11 pkt. na 11 partii!!!). Mieliśmy walczyć o utrzymanie a otarliśmy się
o awans do I ligi. Być może pozostał mały niedosyt ale w każdej rywalizacji
sportowej już tak jest. Jedno jest pewne, zbąszyński Wicher wrócił z Lublina
"z tarczą", godnie reprezentując Wielkopolskę oraz swoje rodzinne
miasto. Za rok powalczymy o coś więcej!
MKS WICHER ZBˇSZYŃ
Skład podstawowy:
- Buchała Tomasz
- Stanicki Kamil
- Pietrzak Jonasz
- Rózga Jakub
- Wojdyło Żaklin
- Pietrzak Martyna Kapitan: Goździewicz Robert Opieka szkoleniowa: Goździewicz
Robert, Tobys Marcin
Mecz po meczu
- 1 runda UKS SP 8 Chrzanów : Wicher Zbąszyń 3:3
- 2 runda Wicher Zbąszyń : UKS Giecek Radków 3:3
- 3 runda WASKO Hetman Szopienice Katowice : Wicher Zbąszyń 4,5:1,5
- 4 runda Wicher Zbąszyń : Stilon II Gorzów 1,5:4,5
- 5 runda Wicher Zbąszyń : Rotmistrz Grudziądz 5:1
- 6 runda MKS Start Lublin : Wicher Zbaszyń 2:4
- 7 runda UKS Rodło Opole : Wicher Zbaszyń 4:2
- 8 runda Wicher Zbąszyń : GKS Hetman Pilzno 3,5:2,5
- 9 runda LKS Orkan Piekary Śląskie : Wicher Zbaszyń 1,5:4,5
- 10 runda Wicher Zbąszyń : Odrodzenie Kożuchów 2,5:3,5
- 11 runda Wicher Zbaszyń : UMKS Na Pięterku Poznań 3,5:2,5
|