ZBĄSZYŃ :: Koniecznie odwiedź jarmark

Gwiazdą tegorocznego festynu w Łazienkach będzie Norbi


Powiększ

W centrum kultury trwają już przygotowania do V Jarmarku. Marcin Sieradzki dopina poszczególne punkty ciekawego programu.

 

Już po raz piąty na plaży miejskiej nad jeziorem Błędno szykuje się dwudniowa feta, która przyciąga twórców i rękodzielników od Kłodzka po Gniezno. Warto zatem przyjść.

Jeszcze nie umilkły echa spotkań artystycznych Experyment, a już na horyzoncie kolejna duża impreza. To Jarmark św. Piotra w Okowach, który zastąpił wcześniejsze Dni Zbąszynia. Bezpośredni organizatorzy, czyli centrum kultury, jak i władze samorządowe gminy poprzedniej kadencji doszli bowiem do wniosku, iż przygotowywane od wielu lat czerwcowe święto miasta nie spełnia ich oczekiwań.
- To było zawsze na styku zakończenia roku szkolnego i wakacji, i stąd wynikały problemy z przyjęciem zdecydowanej formuły - przypomina Katarzyna Kutzmann-Solarek, szefowa centrum kultury.
- Urlopy jeszcze się na dobre nie zaczęły, zatem miasto, które latem przyjmuje turystów nie zdążyło się zapełnić ludźmi tutaj wypoczywającymi. Ale z kolei koniec roku powodował, iż wielu naszych podopiecznych, młodych artystów, już było myślami bądź fizycznie gdzieś indziej.

Nawiązali do historii
Od pięciu lat zdecydowano się na wyraźny krok. Jarmark św. Piotra w Okowach, nawiązujący nazwą do średniowiecznej tradycji prawdziwych jarmarków, adresowany jest głównie do gości, wczasowiczów, a także zbąszynian, którzy latem przyjeżdżają w rodzinne strony. Pod tym też kątem rokrocznie układa się program.
- Jeszcze dopinamy program, ale zarys jest już widoczny - mówi Marcin Sieradzki z ośrodka kultury. Właśnie wespół z plastykiem Ireneuszem Solarkiem dopracowuje wizualny kształt plakatu zapowiadającego imprezę.
- Na scenie w Łazienkach, zwłaszcza w pierwszym dniu, czyli w sobotę, pokażą się nasze zespoły i soliści, głównie z nurtu folklorystycznego, a także goście z sąsiednich miejscowości - stwierdza K. Kutzmann-Solarek.
- Dzień drugi, niedziela, będzie raczej rozrywkowy; kabaret, koncerty, spektakl dla dzieci. No i wieczorem gwiazda imprezy - Norbi. - Nie zapominajmy o części sportowej - dodaje M. Sieradzki.
- Ma być turniej szachowy, mistrzostwa Zbąszynia w tenisie ziemnym, grand prix w piłce plażowej oraz wielkie zawody pływackie "Wpław przez Błędno".

Stoiska z rękodziełem
- Ale nie zapominajmy też, że to jarmark, zatem pojawią się liczne stoiska z rękodziełem, zarówno miejscowym, jak i spoza gminy - wtrąca I. Solarek. - Tak, zgłoszenia przyszły z Siedlca, Świebodzina, Nowej Soli, Nowogrodu Bobrzańskiego, Strzelec Krajeńskich, ale też z odleglejszych miejsc, z Gniezna, Świdnicy, gminy Kłodzko, Świerzawy; będą zatem rzeźby, srebrna biżuteria, garncarstwo, kowalstwo i inne wyroby - informuje dyrektorka. - Nasze panie pokażą zaś swoje frywolitki i ręczne wyroby.
- My, kobiety ze Stefanowic, chciałybyśmy pokazać swoje ciasta, urządzimy specjalne stoisko - zapowiada Barbara Zawistowska ze Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Aktywnych Mieszkanek wsi Stefanowice. Takiej okazji nie można zmarnować. Trzeba 2 i 3 sierpnia przyjść do Łazienek. O szczegółach poinformujemy.

Jak to było z jarmarkami?
Zbąszyńskie jarmarki "specjalizowały się" w handlu bydłem. Król Zygmunt Stary w 1528 r. zezwolił na odbywanie trzech jarmarków rocznie. Właściciel miasta, Abraham Zbąski, prosił o cztery jarmarki i zgodę na to uzyskał w 1565 r. Ustaliły się terminy: 6 grudnia, 28 marca, 1 maja, 27 stycznia, aczkolwiek monografista Józef Krasoń podaje w 1935 r., iż konstytucja z 1565 r. wyznaczyła cztery dni jarmarczne w roku: poniedziałek św. Trójcy (18 czerwca), św. Piotra w Okowach (1 sierpnia), trzeciego dnia po święcie Narodzenia Matki Boskiej (8 września) i św. Gawła (16 października).

 

Czy podany zarys programu skłania Cię do uczestnictwa w jarmarku?

teren@gazetalubuska.pl   Tel: 068 324 88 54

EUGENIUSZ KURZAWA

fot. Marek Marcinkowski
(Gazeta Lubuska 2008)

powrót