|
Zaproszenia do zawodników już poszły, data jest znana, zatem nic nie
powinno przeszkodzić Motorowodnym Mistrzostwom Europy w klasie S-550.
Pierwszym takim w Zbąszyniu!
Przygotowania zaczęły się rok temu. W ratuszu i nad jeziorem (żeby ocenić
możliwości) pojawił się Józef Kowalkiewicz, międzynarodowy sędzia sportów
motorowodnych. Miał zdecydować czy są szanse przeprowadzenia zawodów.
- Wstępna ocena była pozytywna, czyli wskazująca na możliwość przeprowadzenia
u nas wyścigów motorówek - powiedział wtedy burmistrz Leszek Leśny. -
Pokaz ślizgaczy w czasie ostatniego Jarmarku św. Piotra w Okowach uprzytomnił
nam, że jest duże zainteresowanie tą widowiskową dyscypliną.
Postawili mu pomnik
- Dlaczego akurat Zbąszyń? - zastanawia się J. Kowalkiewicz, komandor
mistrzostw. - Bo mi się tutaj spodobało. Ale powiem szczerze, mniej ważne
jest w tym wypadku jezioro, bardziej zaś pozytywnie nastawieni ludzie.
A takich właśnie tutaj znalazłem.
Kowalkiewicz działa w imieniu Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa
Wodnego, który ma siedzibę w Warszawie oraz w imieniu UIM - Międzynarodowej
Federacji Motorowodnej z siedzibą w Monachium. Komandor promuje sport
motorowodniacki w całej Polsce, ale szczególnie w Wielkopolsce; w końcu
mieszka w Poznaniu. Doprowadził już do zawodów ślizgaczy w Rogoźnie, Wągrowcu,
Ślesinie, Trzciance, zaś w Żninie mistrzostwa odbyły się aż 32 razy.
- Dzięki motorówkom udało się to miasto wypromować w Europie - stwierdza
komandor. Nie dziw, że powstało tam specjalistyczne muzeum, a miasteczko
uczyniło go honorowym obywatelem i postawiło pomnik.
Budują pływający pomost
- Obecnie jesteśmy na etapie rozsyłania zaproszeń do zawodników w całej
Europie, ilu je przyjmie, trudno dziś powiedzieć - deklaruje Witold Silski,
szef biura promocji. - Jednocześnie w zakładzie D.O.M. koło stacji budowany
jest specjalny pomost startowy. To będzie pływająca platforma.
- Tak, to dziesięć pływających segmentów pontonowych, każdy 2,4 na 5 metrów,
które można łączyć na różne sposoby - podpowiada Kowalkiewicz. - W czasie
zawodów zostaną przyłączone do jednego z dwóch stałych pomostów istniejących
na plaży w Łazienkach.
- Pływające elementy pozostaną u nas, będą mogły być wykorzystywane na
podobne zawody jeśli te się przyjmą, a także mogą tworzyć np. oryginalną
scenę na wodzie - uzupełnia Silski.
Promocyjne uderzenie
Szef promocji liczy na mocne uderzenie promocyjne. Żeby obejrzeć mistrzostwa
nad jeziorem Błędno ma się pojawić kilka tysięcy osób. Specjalne, imienne
zaproszenia pójdą do wszystkich mieszkańców Regionu Kozła, a jest to ok.
57 tys. osób.
- Po prostu rozsyłamy zaproszenia pocztą jako druk reklamowy - wyjaśnia
pan Witold.
- W zaproszeniu będzie kupon uprawiający do udziału w losowaniu naprawdę
atrakcyjnych nagród. J. Kowalkiewicz uważa, iż impreza powinna zdecydowanie
zmienić miasto. Może nie od ręki, ale...
- W Rogoźnie po zawodach powstał piękny bulwar nad jeziorem - przypomina.
- Nad Błędnem istnieje przedwojenna, zaniedbana promenada, mam nadzieję,
że już niedługo się zmieni na lepsze. Liczę, iż miasto się obudzi.
Do tematu będziemy wracać.
Na lądzie i na wodzie
- mistrzostwa odbywają się 6 i 7 września br.
- oficjalne otwarcie 6 września, godz. 13.00 na Rynku i przemarsz do
Łazienek
- pierwszy bieg godz. 15.00, kolejne co 20 minut
- oprócz klasy S-550, startują też w ramach mistrzostw Polski klasy:
T-550, T-400, F-500, JT-250
- zawodnicy pokonują trójkąt o obwodzie 1.340 m, najdłuższa prosta
600 m
Oni będą decydować
- komisarz UIM - Joachim Dicoffre
- komandor mistrzostw - Józef Kowalkiewicz
- sędzia główny - Tomasz Wencel
- przewodnicząca jury - Teresa Paprocka-Raba
|