|
Stało się to w ówczesnym granicznym Zbąszyniu. W nocy z 28 na 29 października
1938 r. hitlerowcy przepędzili pieszo przez granicę około 9 tys. Żydów
- obywateli polskich.
Dzięki temu wydarzeniu, o czym mało wiedzą nawet rodowici zbąszynianie,
ich miasto stało się jednym z ważnych "punktów" w historii Żydów i Izraela.
A w Encyklopedii Holokaustu Zbąszyń to jedno z dużych i ważnych haseł.
W nocy z 28 na 29 października 1938 r. III Rzesza brutalnie zebrała w
kilku punktach Niemiec, a następnie wypędziła, około 17 tys. Żydów - obywateli
polskich. W pobliże II Rzeczypospolitej dowieziono ich pociągami. Najwięcej
osób, ok. 9 tys., wygnano pieszo przez zieloną granicę koło Zbąszynia;
część przywieziono na dworzec kolejowy.
Rządowe gry
Rząd polski, po otrząśnięciu się z szoku, uczynił Zbąszyń miastem zamkniętym
dla Żydów. Swoich przecież obywateli przetrzymywał tutaj tworząc z granicznego
ośrodka coś rodzaju obozu przejściowego. Tylko niewielka grupa "przybyszów"
z Niemiec skorzystała z pomocy żydowskich komitetów ratunkowych i wyjechała
w głąb kraju. Większość, która pozostała, licząca ok. 6 tys. osób, przebywała
w mieście, organizując sobie życie na różne sposoby (rozegrano nawet mecz
z klubem sportowym Obra). Ostatni wygnańcy wyjechali dopiero w maju 1939
r. Wypędzenie polskich Żydów z Niemiec i ich pobyt nad Obrą stały się
tematem książki prof. Jerzego Tomaszewskiego pt. "Preludium Zagłady"
(Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998). Jest to jednak głównie wydarzenie
dla Żydów, mniej nauka dla Polaków. Sprawę chce zmienić grupka ludzi i
zawsze pod koniec października obchodzić w Zbąszyniu Dzień Pamięci o Holokauście.
Za rok 70 rocznica
- Termin jesienny jest istotny z dwóch powodów - wyjaśnia Zenon Matuszewski,
historyk. - Jeśli bowiem Dzień Pamięci jest obchodzony w kraju 19 kwietnia,
a główne uroczystości odbywają się w Warszawie, to niemożliwe jest zaproszenie
do nas ważnych postaci, zwłaszcza ze strony żydowskiej. Po drugie, to
jesienią wypada ta znamienna rocznica. Znamienna także dla Zbąszynia.
Już w tym roku podjęto próby zaproszenia na coroczne wielkopolskie obchody
Dnia Pamięci w Zbąszyniu byłego ambasadora Izraela w Polsce Szewacha
Weissa i byłego ministra spraw zagranicznych Władysława Bartoszewskiego,
a także autora "Preludium Zagłady", prof. Tomaszewskiego. - Z powodów
czasowych to się nie udało, ale Sz. Weiss i prof. Tomaszewski obiecali
przyjazd w następnym roku - wskazuje Z. Matuszewski. A właśnie w 2008
r. wypada 70. rocznica tamtych wydarzeń. Matuszewski chciałby z tej okazji
przygotować uroczystości z udziałem władz Izraela, Polski, organizacji
żydowskich, naukowców. Częścią obchodów rocznicy mogłoby być odsłonięcie
obelisku przy dworcu PKP i umieszczenie tam tablicy o 1938 roku. - Tematem
jest zainteresowany Żydowski Instytut Historyczny i październikowy termin
2008 r. byłby dla naukowców ZIH bardzo korzystny - Z. Matuszewski relacjonuje
rozmowę z Eleonorą Bergman, dyrektorką ZIH.
|