|
Internauci alarmują: park miejski, kiedyś zamkowy, jest zaśmiecony.
Spacerowicze dodają, iż jest nieoświetlony i strach tu przychodzić wieczorem.
Za kilka lat ma w nim stanąć hotel i cały kompleks rekreacyjny.
- Wartość przyrodnicza parku jest duża, zwłaszcza cenne jest siedlisko
starych dębów - mówi Grażyna Polanica z Bolesławca, z Pracowni
Dokumentacji i Projektowania Zieleni. 10 lat temu inwentaryzowała zbąszyński
obiekt i zna go doskonale. - Sądzę, iż warto w to miejsce inwestować.
W jaki sposób? - można się zastanowić. Odległy o 17 km Nowy Tomyśl wiele
lat temu zbudował ZOO. Najmniejsze w Polsce, ale stanowiąca atrakcję lokalną.
Czy idąc tym śladem Zbąszyń - mający ok. 15 ha zieleni składające się
na trzy parki: zamkowy ogród włoski, park angielski i tzw. wyspę (czyli
park leśny) - mógłby pomyśleć o utworzeniu ogrodu botanicznego? Atrakcji
liczącej ok. 300 lat?!
- Nie, chyba raczej nie - uważa burmistrz Leszek Leśny, który lansuje
tezę budowy w parku, tuż nad jeziorem, centrum sportowo-rekreacyjnego
z hotelem i innymi atrakcjami.
Lekcje na ścieżce
- Nie wiem czy sensowne byłoby określanie tej zieleni mianem ogrodu botanicznego,
ale mógłby to być park dydaktyczny, w którym wszystkie drzewa, krzewy,
rośliny zostałyby oznakowane wodoodpornymi tabliczkami, może należałoby
wyznaczyć tzw. ścieżkę przyrodniczą, co pozwoliłoby prowadzić w parku
lekcje szkolne, gościć wycieczki - wylicza Marek Orzechowski, kierownik
referatu ochrony środowiska w urzędzie miejskim, absolwent studiów z dziedziny
ochrony środowiska.
- Pomysł ogrodu botanicznego lub czegoś zbliżonego wydaje się sensowny,
tym bardziej, że w okolicy nie ma podobnego rozwiązania - uważa Witold
Silski odpowiedzialny za promocję gminy. - Niewątpliwie byłby element
promocji miasta, poza tym ogród regulowałoby w pewien sposób istnienie
dotychczasowego parku, słowem - czemu nie? - Nie trzeba tego od razu nazywać
ogrodem botanicznym, warto za to powalczyć o przyznanie terenom zielonym
statusu parku krajobrazowego - sugeruje G. Polanica i dodaje: - Ale wpierw
trzeba park posprzątać.
Akcja sprzątania?!
W tej ostatniej sprawie grzeje się forum dyskusyjne na zbąszyńskiej stronie
internetowej zbaszyn.com: - Park jest tak zaniedbany aż wstyd. Oprócz
śmieci, poprzewracane ławki, pozarastane ścieżki, nie przycięte żywopłoty.
- Skandal to za mało powiedzieć. - Kupa na środku ścieżki! Tak brzmią
niektóre głosy. Padła sensowna, choć desperacka propozycja, żeby internauci
skrzyknęli się i posprzątali park w czynie społecznym. Chociaż dlaczego
tylko internauci, może i inni mieszkańcy powinni "w to wejść"? Dawny park
zamkowy jest dla Zbąszynia cennym, ale dziwnie niedocenianym skarbem.
Inne miasta muszą budować parki, tymczasem w mieście, tuż nad jeziorem
Błędno stoi gotowy ogród botaniczny czy park krajobrazowy. Wystarczy oznakować
krzewy i drzewa, wydać folder i rozreklamować to piękne miejsce z cenną
300-letnią aleją grabową, licznymi pomnikami przyrody. - Z czasem można
dosadzać nowe gatunki, uzupełniać drzewostan, to normalne działania -
przekazuje G. Polanica. Jak twierdzi, załącznikiem do przeprowadzonej
przez nią inwentaryzacji jest program użytkowy, który z drobnymi korektami
można zastosować także dziś.
Jakie jest Twoje zdanie na temat parku miejskiego?
PAULINA CHŁOPKOWSKA: - Uważam, że park powinien zostać odnowiony. A
pomysł budowy hotelu w parku jest wg mnie zły. W mieście są już dwa takie
obiekty. Do Zbąszynia i tak rzadko przyjeżdżają turyści. A jak przyjadą,
to nie mają gdzie pływać, bo woda w jeziorze jest zanieczyszczona.
DOROTA CHŁOPKOWSKA, 23 lata: - Moim zdaniem władze powinny zadbać o
nasz park, a także o plaże wokół jeziora. Kiedyś był pomysł, aby plaże,
a także samo jezioro, oczyścić. Niestety, dotąd nie zostało to zrealizowane.
ŻANETA PAWLIK: -Park powinien być chroniony. Powinno się o niego porządnie
zadbać, bo obecnie jest w okropnym stanie. Jest nawet gorzej niż parę
lat temu. Uważam, że nie ma potrzeby budować więcej hoteli, ponieważ te
które są w zupełności wystarczają.
PIOTR, 41 lat: - Park powinien zostać odnowiony, wysprzątany, powinno
być tutaj dobre oświetlenie, którego w tej chwili niestety nie ma. Na
ziemi leży pełno śmieci, ponieważ wieczorami i w nocy często przesiaduje
tu młodzież. Przydałyby się policyjne patrole. (edi, ola)
A jak to pięknie kiedyś bywało
Tak pisał Teodor Żychliński w "Tygodniku Ilustrowanym"; Warszawa 22 sierpnia
1863 r.: "Zamek opasuje wspaniały i przepięknie utrzymywany ogród, który
służy do spaceru mieszkańcom miasteczka (...). Wejścia do ogrodu strzeże
para olbrzymich kasztanów i parkan na wpół zniszczony. Wśród zielonych
trawników wiją się żwirem wysypane ścieżki, rąbkiem ciemnego bukszpanu
otoczone; naokół rozsiane bukiety woniejących róż, balsamin i hiacyntów,
porozstawiane pomarańczowe i cytrynowe drzewa, tu i ówdzie wspaniałe dęby,
jesiony, żałobne cyprysy, świerki i jodły, obok najrozmaitszych krzewów
w malowniczych porozrzucane grupach; wierzba rozplotła gęste warkocze
i osłania niemi małą ławeczkę; na uboczu śród muszli wytryska fontanna.
(...) Od zamkowych podwoi toczą się w półkole przerzucone szpalery; w
ich cieniu spoczęły podruzgotane szczątki bożków mitologicznych z kamienia
wykutych, owite roślinami, oplecione pełzającym bluszczem; wyniosła winnica,
dźwigająca u szczytu drewnianą, nieforemną chińską pagodę, w tarasach
ku szpalerom spada, a cały ogród chyli się ku białej piersi jeziora, co
słodkiemi pocałowaniami stopy jego pieści".
Taki okazy mamy w parku
- drzewa iglaste - siedem gatunków, m.in.: modrzew europejski, sosna
czarna, daglezja zielona, sosna wejmutka
- drzewa liściaste - 28 gatunków, m.in.: klon jawor, olsza czarna,
brzoza omszona, grab, buk, jesion wyniosły, orzech włoski, tulipanowiec
amerykański, topola kanadyjska, robinia biała, wiąz polny, wiąz górski,
wiąz szypułkowy
- krzewy liściaste - 15 gatunków, m.in.: karagana syberyjska, kolcowój
pospolity, kruszyna pospolita, róża pomarszczona, tawuła drobna, jaśminowiec
Jaś
- krzewy iglaste - żywotnik zachodni * pnącza i rośliny runa (sześć
gatunków)
|