ZBĄSZYŃ :: Sędzia już oceniał warunki na Błędnie

Ślizgacze z Europy pomkną po jeziorze?


Jest szansa, że przyszłoroczne motorowodniackie mistrzostwa kontynentu odbędą się właśnie u nas!

Z wizytą w mieście, a dokładniej nad jeziorem Błędno, przebywał międzynarodowy sędzia sportów motorowodniackich Józef Kowalkiewicz.
- Miał ocenić możliwość przeprowadzenia na jeziorze zawodów ślizgaczy w klasach silników 250, 350 i 500 centymetrów sześciennych - wyjaśnia burmistrz Leszek Leśny.
- Wstępna ocena była pozytywna, czyli wskazująca na możliwość przeprowadzenia u nas takich wyścigów motorówek. Zbąszyń ubiega się bowiem o szansę przeprowadzenia Mistrzostw Polski i Europy w przyszłym roku. Ratusz proponuje dwa terminy, 20 - 22 czerwiec lub 5 - 7 wrzesień 2008 r. Samorząd wystąpił już z oficjalnym pismem w tej materii do Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego w Warszawie.
- Nasze pismo zbiegnie się z raportem pana Kowalkiewicza dla międzynarodowej organizacji sportów motorowodnych w Monako - ciągnie L. Leśny, który jest optymistą w tej sprawie. Rekomenduje stołecznemu PZMiNW "dogodne warunki do rozgrywania zawodów" w oparciu o "rozwiniętą infrastrukturę przybrzeżną i odpowiednią bazę noclegową". Deklaruje też chęć organizacji mistrzostw w kolejnych latach.
- Pokaz ślizgaczy w czasie letniego Jarmarku św. Piotra w Okowach uprzytomnił nam, że jest duże zainteresowanie tą widowiskową dyscypliną - uważa burmistrz. Warto dodać, iż gmina - jeśli powiedzie się pomysł budowy na jeziorze tzw. karuzeli narciarskiej - zgłasza także ochotę organizowania na Błędnie zawodów i mistrzostw w narciarstwie wodnym.

Komentarz
Dobry kierunek

Stosunkowo niedawno samorząd lokalny zabiegał o zniesienie strefy ciszy na Błędnie. Motywacja była podwójna: po pierwsze - bo przyjadą bogaci ludzie z motorówkami i zostawią w mieście pieniądze, po drugie - bo śruby ślizgaczy przeorzą wodną taflę natleniając w ten sposób akwen. Strefę ciszy zniesiono, ale jak dotąd nie pojawiły się oczekiwane efekty. Ciekawe zatem czy ewentualne zawody, jeśli do nich dojdzie, zmienią tę sytuację i ożywią jezioro.

 


Podziel się swoim zdaniem

teren@gazetalubuska.pl   Tel: 068 324 88 54

EUGENIUSZ KURZAWA

(Gazeta Lubuska 2007)

powrót