ZBĄSZźŃ :: Pieski z lisiej nory

Dziesięć 4-5 tygodniowych szczeniaków mieszka wraz ze swoją mamą w lisiej norze koło Strzyżewa w gm. Zbąszyn. Psy nie mają właściciela. Liczny miot zauważyli właściciele pobliskiego gospodarstwa.


Jan Kwaśnik liczy, że ktoś się zaopiekuje psią rodzinką.

- Może ktoś zaopiekuje się suką z pieskami - zwróciła się do sołtys Strzyżewa Iwony Zielinskiej Bożena Kwaśnik, która dokonała niecodziennego znaleziska. Oszczeniła się w lisiej norze, idzie zima, one mogą nie przeżyć.

Przerwaliśmy rozmowę o plaży w Strzyżewie i pojechaliśmy na miejsce. Kwaśnikowie mieszkają z dala od zwartej zabudowy wioski. Krętymi, leśnymi duktami, w kierunku osady Samsonki jechaliśmy kilkanaście minut. Bez przewodnika trudno byłoby tam trafić. Gospodarstwo położone jest w głębi lasu. Pani Bożena od razu zaprowadziła nas na leśną plantację, gdzie znajduje się lisia nora. Pieski natychmiast jeden po drugim zaczęły się wyłaniać z otworu w ziemi, a ich matka z około 50 metrów czujnie obserwowała intruzów, lecz nie chciała podejść. Sympatyczne maluchy dziarsko poszczekując z uwagą przyglądały się gościom, nawet błysk flesza je nie odstraszał. Na pierwszy rzut oka wszystkie są zdrowe i dobrze odżywione. Aż trudno uwierzyć, że udomowiony pies potrafi sam wychować swoje potomstwo niczym jego dzicy kuzyni. - Po okolicy biega mnóstwo bezdomnych psów, to nie jest odosobniony przypadek, jednak publikacja w gazecie może pomoże w znalezieniu opiekunów dla tych sympatycznych zwierzątek - mówi Iwona Zielinska.
-Przed tygodniem usłyszałam skamlenie przed domem - mówi Bożena Kwaśnik - Nie mogliśmy uwierzyć własnym oczom jak zobaczyliśmy dziesięć czarnych i beżowych szczeniaków wychodzących z lisiej nory. Są pod opieką bardzo spokojnej suczki, która ucieka przed nami. Sami mamy już psa, którego także przygarnęliśmy. Gdy dłuższy czas biegał po okolicy postanowiliśmy się nim zaopiekować. Nie mamy możliwości, by zabrać kolejnego czworonoga.
- Prawdziwa plaga z tymi psami - przyznaje Marek Orzechowski, kierownik referatu rolnictwa Urzędu Miejskiego w Zbąszyniu - Coraz częściej notujemy takie przypadki jak ten. Pieski zostaną przewiezione do naszego przytuliska, gdzie obejrzy je weterynarz i podda koniecznym szczepieniom. Kilka dni temu przewieźliśmy inną suczkę z jeszcze mniejszymi szczeniakami, którą znaleziono w opuszczonych budynkach w Nowym Dworze. Wszyscy zainteresowani posiadaniem sympatycznych szczeniaków powinni skontaktować się z Urzędem Miejskim w Zbąszyniu tel. 068 3846 009.

 

Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa

Fot. R.Rzepa
(Dzień Wolsztyński 2007)

powrót