ZBĄSZYŃ :: Tomasz Radwan: Nie doceniłem chłopaków

Tomasz Radwan: Nie doceniłem chłopaków


Od sezonu 2008/09 trenerem PŁOMIENIA Przyprostynia został Tomasz Radwan, były zawodnik m.in. Obry Zbąszyń oraz Błędna Nądnia.

 

Sierpień 2008, Tomasz Radwan oficjalnie trenerem Płomienia Przyprostynia, czy może Pan przypomnieć jak to się stało ze został Pan trenerem naszego klubu i jak ocena z podjętej decyzje z perspektywy czasu?
- Nie ukrywam, że moje przyjście do Płomienia, było tak naprawdę kwestia przypadku. Zadzwonił do mnie prezes Płomienia. Spotkaliśmy się. Porozmawialiśmy. No i dwa dni potem podjąłem decyzje, iż mogę się podjąć prowadzenia zespołu.

Cel postawiony przed rundą to 14pkt , który został zrealizowany w połowie rundy spodziewał się Pan, że tak szybko cel zostanie osiągnięty?
- Szczerze, to nie. Może nie doceniałem chłopaków. Ale to dobrze, że się myliłem.

Kadra: zacznijmy od bramkarzy Jakub Borkowski i Mariusz Przybylski. Zaczął w pierwszej kolejce Kuba, a skończył Mario. Czym kierował się Pan podejmując kto będzie bronił w danym meczu?
- Z bramkarzami to bywało różnie. Byłem często zmuszony poprzez sytuacje kadrowe do wystawiania innego bramkarza, niż tego, który wywalczył sobie miejsce w pierwszej jedenastce. Ale bramkarze to rozumieli.

Plusy i minusy jako bramkarzy Jakuba Borkowskiego/Mario Przybylskiego?
- Jakub - trzeba przyznać, że mało który chłopak w jego wieku z powodzeniem broni w okręgówce. Chłopak ambitny - 98% obecności na treningach - ale wiadomo, młody, nie doświadczony. Ogrywa sie w okręgówce i na pewno będzie coraz lepiej. Mario, na meczach i na treningach daje z siebie wszystko. Z niejednego pieca chleb jadł, a dzięki temu jego doświadczenie jest dla nas bardzo cenne.

Największe zaskoczenie to nasi obrońcy i to, że strąciliśmy tylko 15 bramek, mamy takich dobrych obrońców czy nieskutecznych przeciwników?
- Myślę, że obydwie odpowiedzi są poprawne. Chciałbym tylko przypomnieć, że za stracone bramki nie są odpowiedzialni tylko obrońcy.

Największy mankament to ilość zdobytych bramek (18), czym to jest spowodowane ?
- Tu akurat odpowiedz jest prosta: brak typowych snajperów. Ale skoro przy stosunku bramek +3 bramki mamy 3 miejsce, to widocznie dobrze sie chłopaki uzupełniają.


Czym sie różni zespól z meczu wygranym z Sokolę Duszniki (1-kolejka), a wygranym z Tarnovia (ostatnia kolejka)?
- W pierwszym meczu zagraliśmy bojaźliwie, ale z ogromna chęcią wygrania. Były błędy, ale Sokół zrobił ich więcej. Z Tarnovią, graliśmy juz na luzie. Wiedząc, że mamy już 21 pkt. Nie było "parcia" na wynik. Chłopaki zagrali najlepszy -moim zdaniem - mecz w lidze.

Puchar Polski wygrana z Obrą 3-0, jak Pan myśli ta wygrana cos zmieniła w zespole, był to dla nich ważny mecz?
- Zawodnicy tak się zaangażowali w ten mecz, że po 3 dniach pojechaliśmy na mecz do Lusowa i gładziutko, bez walki przegraliśmy 3:0. Nie miałem o to pretensji, bo widziałem ile ich ten mecz kosztował. Więc czy ten mecz był dla nich ważny? A która drużyna, nie chciała by wygrać z Obrą?

Zbliża się Zbąszyńska Liga Halowa, ściągnął Pan dwóch zawodników do Ognia w Szopie, można prosić o przybliżenie ich sylwetek?
- Może z tym ściągnięciem to troszkę na wyrost. Zapytali o dobrych 2 zawodników, to zaproponowałem Marcina Karłyka i Macieja Nowaka z Mawitu Lwówek. W poprzednim roku będąc jeszcze trenerem Mawitu, wygraliśmy rozgrywki o puchar Powiatu. A skoro wygraliśmy, to na pewno są to solidni zawodnicy.

Czy to prawda że ma Pan grać w zespole Michała Marcinca w lidze halowej?
- Na hali gram tylko dla dobrej zabawy i dla zdrowia. Więc nie.

Który ze zawodnik zrobił największy postęp w twojej ocenie?
- Niestety tego nie mam jak ocenić. Z mało czasu jestem w tym klubie, żeby oceniać w taki sposób

Będąc prezesem Płomienia to...
- Bym był zadowolony z dobrze wykonanej pracy jako prezes.

Co czuje trener gdy jego drużyna broni sie przed spadkiem, a patrzy w tabele, a tam tylko dwie drużyny przed nim?
- Tu bym był ostrożny. Wygrywaliśmy mecze raczej jedną bramką, teraz może być odwrotnie. Oby nie. Ja będę spokojny o byt drużyny, jak 3 drużyna od końca już nas na pewno nie przegoni. Mamy ten komfort, że mamy juz sporo punktów.

 

ksplomien@gmail.com 

www.plomien1946.yoyo.pl 

powrót