|
Spotkanie z MKS MDK Trzcianka rozpoczęło rundę rewanżową eliminacji
sezonu 2009/2010.
Wcześniejsze gładko wygrane pojedynki w Jastrowiem i Krzyżem po 3 do 0
oraz minimalne porażki z Piłą i Trzcianką dawały nadzieję na dobry mecz
i zwycięstwo, które na trzy kolejki przed zakończeniem rundy eliminacyjnej
dawałoby drugie miejsce w tabeli i pewny awans do ćwierćfinałów. Tak jednak
się nie stało.
Mecz stał na bardzo słabym poziomie sportowym.
Pierwsze piłki spotkania na swoją korzyść rozstrzygali goście. Dodatkowo
nasz zespół systematycznie psuł zagrywki i nie potrafił skończyć swoich
akcji. Goście odskoczyli na kilka punktów i nie dali sobie odebrać zwycięstwa.
Pierwszy set 25 do 19 dla Trzcianki.
Drugi set nasz zespół rozpoczął z kilkoma zmianami zawodników, które przyniosły
efekt. Jednak w końcówce seta przy prowadzeniu gospodarzy 24 do 19 stała
się rzecz teoretycznie niemożliwa.
Siedem kolejnych punktów zdobywają zawodnicy z Trzcianki i pomimo przerwy
na żądanie dla naszego trenera to goście wygrywają drugą partię 26 do
24.
W trzeciej partii nasz zespół nie podjął już należytej walki. Nie pomogły
kolejne zmiany i przerwy. Przegrywamy do 21 punktów i całe spotkanie 0
do 3. Był to chyba najsłabszy mecz ze wszystkich rozegranych we własnej
hali przez zbąszyńskich siatkarzy. Wyróżniającym się zawodnikiem w tym
meczu był tylko libero - Sebastian Gostyński. Usprawiedliwieniem dla pozostałych
może być jedynie choroba, z którą zmagali się przez kilka dni przed meczem.
To jednak jeszcze nie koniec rozgrywek. Szansa na awans ciągle pozostaje.
Trzeba jednak zdecydowanie poprawić grę we wszystkich elementach. Zawodnikom
życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i dobrej sportowej formy, a kibiców
zapraszamy do "Zbąszynianki" już w najbliższą niedzielę 29 listopada o
godzinie 11.00 na mecz z zespołem Polonii Jastrowie.
|