|
Władze Zbąszynia liczą, że ktoś prywatnie wybuduje w mieście basen.
Pomysł ciekawy i według ekonomicznych analiz dość realny.
Urząd zamieścił w tej sprawie ogłoszenie na swojej stronie internetowej.
Miasto poszukuje partnera do spółki mającej na celu zaprojektowanie, współfinansowanie,
budowę i eksploatację obiektu. Ma on powstać między przedszkolem a promenadą.
Proponowana powierzchnia do zagospodarowani wynosi 4900 m. kw. Przewidziany
termin realizacji zakłada zakończenie budowy w grudniu 2009 roku. Gmina
określiła już swoje oczekiwania. Powierzchnia basenu pływackiego z czterema
torami ma wynieść 16,6 x 8,5 m. Planuje się zainstalowanie widowni na
30 miejsc, basenu szkoleniowo-rekreacyjny ze strefą do nauki pływania
i atrakcjami w postaci gejzera powietrznego, masażu ściennego, masażu
karku. W obejściu basenu ma być zapewnione miejsce na m.in. osiem leżanek
wypoczynkowych. Z hali basenowej oczekiwane jest wyjście na taras letni.
Pomysł budowy basenu przyjechał do Zbąszynia ze Zbąszynka wraz z Wiesławem
Czyczerskim, który przegrał tam ubiegłoroczne wybory na burmistrza. Zabrał
ze sobą już gotową koncepcję i inwestora. Od początku objęcia funkcji
zastępcy burmistrza obiecywał zrealizowanie swoich zbąszyneckich planów
w Zbąszyniu. Obecnie urząd posiada już stosowne analizy, stąd podjęto
dalsze kroki w celu znalezienia partnera.
- Będzie to mniejszy basen niż w Świebodzinie, jego wielkość określiły
specjalistyczne ekspertyzy badające możliwości ekonomiczne funkcjonowania
takiego obiektu na naszym terenie - mówi Wiesław Czyczerski wiceburmistrz
Zbąszynia - Koszt budowy może się wahać pomiędzy 14 a 15 mln złotych.
Planujemy ubiegać się o dotacje z totalizatora sportowego i funduszy unijnych.
Obecnie jest już jedna zainteresowana firma, z którą wstępne rozmowy prowadziłem,
gdy byłem jeszcze burmistrzem Zbąszynka. Z ekonomicznych analiz wynika,
że taka pływalnia prowadzona przez firmę prywatną może się utrzymać bez
gminnych dotacji.
|