Zbąszyń :: PIERWSZE WALKI BOKSERSKIE

Zaproszenie na ring


Przemysław Połomka, jako jedyny z czwórki zbąszyńskich bokserów odnotował wygraną podczas kaliskiego turnieju.
Fot. Archiwum
Zbigniew Jacek Szułczyńki
Fot. Archiwum
Marian Akonom
Fot. Archiwum

Członkowie sekcji bokserskiej KS Obra Zbąszyń zapraszają w sobotę 15 grudnia na I Memoriał im. Zbigniewa Szulczyńskiego ( Jacka) i Mariana Akonoma. Miejscowi adepci pięściarstwa zmierzą się z zawodnikami wielkopolskich klubów bokserskich. Ring użyczony przez okręgowy związek bokserski stanie na środku hali sportowej Zbąszynianka. Ma być ekstra oświetlenie. Organizatorzy chcą dołożyć wszelkich starań, by widowisko przypominało walki oglądane dotychczas tylko w telewizji. Rozpoczęcie turnieju zaplanowano na godz. 14.00.

Pierwsze walki
Młodzi adepci pięściarstwa już zdobywają doświadczenie biorąc udział w okolicznościowych turniejach. W niedzielę 2 grudnia zawodnicy Obry wyjechali do Kalisza na zaproszenie miejscowego klubu "Prosna". Kadet Adrian Błoszyk w wadze ciężkiej przegrał jednym punktem z zawodnikiem Poloni Leszno, z kolei junior Przemysław Połomka wygrał z pięściarzem Prosny. Marta Trzaskowska przegrała z reprezentantką gospodarzy 2:1. Walkę pokazową stoczył najmłodszy uczestnik zawodów Gracjan Bartczak syn jednego ze zbąszyńskich trenerów.
- W październiku minął rok od reaktywowania działalności sekcji bokserskiej przy KS Obra Zbąszyń - mówi Zbigniew Akonom, wiceprezes KS Obra Zbąszyń ds. boksu - Obecnie jest duża rotacja kadrowa. W sumie trenowało już około czterdziestu osób. W obecnej piętnastce jest tylko trzech zawodników z ubiegłego roku. Reszta zrezygnowała po treningach, które wymagają dużej dyscypliny i sporego zaangażowania fizycznego.

Patroni memoriału
Zbigniew Jacek Szułczyńki ur. 30 czerwca 1942 roku, pracował w ośrodku rekreacji i zajmował się sportem (boks, piłka nożna), przez wiele lat trenował młodzież i bokserów. Grał w piłkę nożną w Syrenie Zbąszynek, również boksował w lata 60-tych. Był pierwszym trenerem, który w 1974 ponownie stworzył sekcję bokserską. Dla zawodników tamtego okresu był niczym drugi ojciec, bardzo szanowany i ceniony. Zmarł 18 listopada 1983 roku.
Marian Akonom urodzony w 1933 roku boksował w lata 50-tych. Wkrótce po reaktywacji sekcji pomagał trenersko i zajmował się bardzo liczną młodszą grupą dzieciaków. Osobno trenowała grupa początkujących i zaawansowanych. Po śmierci "Jacka" dalej prowadził treningi, w których pomagał mu syn Zbigniew. Obaj wychowali ponad dwudziestu mistrzów na szczeblu wojewódzkim, kilkunastu strefowych mistrzów kraju, oraz złotych, srebrnych i brązowych medalistów mistrzostw Polski Juniorów. Marzeniem "Jacka" było stworzenie II ligowego klubu seniorów.

 

Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa


(Dzień Wolsztyński 2007)

powrót