Kosieczyn :: Starsi wyjeżdżają na zachód, na młodszych brakuje funduszy

Kobieta kieruje klubem


Na zdjęciu piłkarze Znicza Kosieczyn Maciej Janek, Kamil Jastrząb i Adam Lemański.
Fot. Archiwum

Rzadko zdarza się, by kobiety angażowały się w działalność sportową, a tym bardziej związaną z futbolem. Panujący stereotyp od lat przełamuje Jadwiga Nawrot z Kosieczyna, która kieruje miejscowym klubem piłkarskim.

Po jesiennej rundzie LZS Znicz Kosieczyn z dorobkiem 8 punktów zajął 11 miejsce w rozgrywkach świebodzińskiej C klasy, w której bierze udział 13 drużyn. Jedyne wygrane mecze udało się wywalczyć z Victorią II Szczaniec i ostatnim Olimpem Kręcko. Dwa punkty wpadły na konto Znicza po remisach z Pałckiem i Niekarzynem.
- Już po ostatnim sezonie zastanawialiśmy się czy nie wycofać drużyny z rozgrywek - mówi Jadwiga Nawrot, kierownik drużyny - Nie ma kto grać. Młodzież wyjeżdża na zachód, część woli komputery. Młodsi gimnazjaliści garną się do piłki, ale tylko by grać w seniorach trzeba mieć skończone 16 lat, a na zgłoszenie juniorów nas nie stać. Mieliśmy już zgłoszone do rozgrywek młodsze drużyny. Brak funduszy spowodował ich wycofanie. Byli to głównie mieszkańcy pobliskiego Kręcka, na bazie których reaktywowano tam klub Olimp Kręcko. Zarejestrowanych mamy 17 zawodników, jednak zdarzało się, że na murawę wychodziło dziewięciu. Będąc na lubuskich rubieżach nie mamy zbyt wielu okazji do wzmocnień. Poziom gry pomiędzy C i B klasowymi zespołami bardzo się wyrównał. Świebodziński podokręg należy do jednych z mocniejszych w lubuskim związku. Trzeba trenować i szkolić kadrę od juniorów. Zainteresowanie kibiców też mogłoby być większe.

Jedyna działaczka
W podokręgu świebodzińskim Jadwiga Nawrot jest jedyną działaczką piłkarską. Za swe długoletnie społeczne zaangażowanie otrzymała niedawno srebrną odznakę Lubuskiego Związku Piłki Nożnej w Zielonej Górze.
- Pasję piłkarska zaszczepił we mnie mój chrzestny - Leon Świątek ze Zbąszynia, który swego czasu był zawodnikiem Victorii Szczaniec, a syn Andrzej przez 14 lat grał w Zniczu Kosieczyn. Osobiście bardzo się interesuje tą dyscypliną sportu. Od 9 lat prowadzę klub i obawiam się jego rozpadu po moim odejściu. Dopóki starczy sił będę pomagać. W końcu we wsi musi się coś dziać.
Szkoleniem zespołu zajmuje się Paweł Antczak. Klubowi pomaga też miejscowy sołtys Wojciech Półtorak, organizując transport i pomoc w pozyskaniu sprzętu, za co piłkarze są mu bardzo wdzięczni. Drużyna Znicza Kosieczyn została założona przez osadników przybyłych do Kosieczyna po 1945 z kresów wschodnich. Przy okazji wybudowano też boisko, które cały czas znajduje się przy szkole podstawowej. Na przełomie lat 60 i 70 tych trenerem Znicza był Władysław Buchert. Przez lata w klubie grali m.in. Młynek, Bil, Siderenko, Mewes, Olender, Szymański, Karkowski. Po latach przerwy reaktywowano działalność klubu w 1990 roku, zgłaszając drużynę do rozgrywek w delegaturze OZPN Wolsztyn. Już w pierwszym sezon przy pełnym zaangażowaniu udało się uzyskać awans do klasy B, gdzie kosieczynianie reprezentowali swój klub do spadku 1997 roku. Od września 1999 Znicz bierze udział w rozgrywkach C klasy w podokręgu Świebodzin, LZPN Zielona Góra. W sezonie 2002/2003 zespół ponownie wywalczył awans, ale nie udało się go utrzymać dłużej.

 

Podziel się swoim zdaniem

danka@poznan.home.pl  Tel: 600 651 952

Roman Rzepa


(Dzień Wolsztyński 2007)

powrót