|
Burmistrzowi Zbąszynia Leszkowi Leśnemu jak do tej pory nie udało
się zrealizować wyborczej obietnicy dotyczącej pozyskiwania pieniędzy
unijnych na inwestycje.
Przypomnijmy co przed rokiem obiecywał tuż po wyborze w wywiadzie udzielonym
ma łamach Dnia Wolsztyńskiego: " Szedłem do wyborów z hasłem pozyskiwania
pieniędzy unijnych i zamierzam konsekwentnie realizować swoją obietnicę.
Trzeba wyłonić z obecnego grona lub powołać nowy zespół osób, które będą
śledziły wszelkie programy pomocowe, w tym również krajowe. Takie biuro
powinno się też zajmować doradztwem i wręcz szukać potencjalnych beneficjentów,
którzy mogliby liczyć na unijne wsparcie".
Zabrzmiało to wówczas bardzo obiecująco. Niestety nic z tego, jak dotychczas,
nie wyszło. Nawet wymieniony zespół nie powstał. Sprawami unijnych dotacji
zajmuje się w pojedynkę urzędnik wyznaczony do tego celu jeszcze przez
poprzedniego burmistrza Rafała Suchorskiego, któremu L. Leśny dał do pomocy
stażystkę.
Raz a dobrze?
Na jednym ze wspólnych posiedzeń komisji rady miejskiej kierownik referatu
inwestycji Tomasz Kurasiński naświetlił radnym bardzo ambitny plan
pozyskania kilkudziesięciu milionów złotych na budowę kanalizacji prawie
we wszystkich wioskach gminy. W pierwszej kolejności sieć ma dotrzeć do
wiosek położonych wokół jeziora Błędno.
- Projekt budowlany jest w trakcie przygotowywania. - mówi L. Leśny -
Będziemy wnioskować o dotację z Wielkopolskiego Regionalnego Programu
Operacyjnego na wszystkie miejscowości. Jeśli wniosek nie będzie przyjęty
to się odwołamy. Zbąszyń przez lata nie korzystał z unijnych dotacji więc
liczę, że to też zostanie wzięte pod uwagę przez kwalifikujących nasz
wniosek.
- Na około 220 gmin w Wielkopolsce jest do podziału około 100 milionów
złotych na kanalizację do roku 2013 - mówi wicemarszałek Wielkopolski
Leszek Wojtasiak
- W pierwszym konkursie na dotacje może liczyć od 10 do 15 gmin. Namawiamy
gminy do wspólnej realizacji zadań ekologicznych, które mają wówczas większy
sens ekonomiczny. Wówczas powstała infrastruktura jest lepiej wykorzystana.
Są już przykłady współpracy Pniew z Lwówkiem czy Ostrowa z Kaliszem.
Złe pomysły poprzednika
Przez ostatnie kilka lat poprzedni burmistrz Zbąszynia Rafał Suchorski
obiecywał podobne kwoty z funduszy unijnych dzielonych na szczeblu centralnym.
Płacono składki na rzecz stowarzyszenia i związku gmin nadobrzańskich.
Brak namacalnych efektów był jednym z powodów dla których większość zbąszynian
nie dała mu możliwości dalszego zajmowania najwyższego stanowiska w gminie.
Koncepcje R. Suchorskiego w całości zostały odrzucone przez nowego burmistrza,
który podziękował przez lata urzędującemu w zbaszyńskim ratuszu przedstawicielowi
stowarzyszenia i związku gmin nadobrzańskich. Następnie Rada Miejska przyjęła
uchwałę o wystąpieniu z związku i stowarzyszenia. W ciągu najbliższego
półrocza okaże się na ile kolejne obietnice burmistrza Leszka Leśnego
będą miały pokrycie w rzeczywistości.
|