|
Siedemdziesiąt lat istnienia obchodzi w tym roku Zespół Regionalny "Wesele
Przyprostyńskie" z Przyprostyni gm. Zbąszyń. Jubileusz uczczono trzydniowym
pokazem regionalnych obrzędów weselnych.
Rozpoczęły się one tłuczeniem szkła w piątkowy wieczór. Kulminacyjnym
punktem obchodów było sobotnie weselisko na sali wiejskiej w Przyprostyni,
z pokazem dawnych obrzędów pożegnania państwa młodych, błogosławieństwem,
powitaniem na sali, obiadem, tańcami i oczepinami. Z kolei w niedzielę
odbyły się poprawiny i pokaz umiejętności tanecznych na Rynku w Zbąszyniu.
Wszystko zaprezentowane w jak najbardziej autentyczny i niezmienny sposób,
poczynając od strojów, mowy, pieśni, muzyki, tańców i gestów. Skład zespołu
w całości nawiązuje do ról, jakie każdy z członków ma do odegrania. Wraz
z upływem lat zmieniają oni swoje miejsce w zespole, począwszy od młodych
chłopców do starszych gospodarzy, od druhny do babki.
Mama zespołu - Antonina Woźna
Od momentu reaktywowania działalności w 1977 roku w próbach i licznych
występach uczestniczy dwanaście osób. Widowisko zostało opracowane w latach
30. XX wieku. Młoda nauczycielka Antonina Woźna skierowana przez władze
oświatowe do pracy w gminie Zbąszyń, stanowiącej wówczas zachodnie rubieże
drugiej Rzeczpospolitej, podjęła się utrwalenia rodzimego folkloru. Uczestnicząc
w chłopskich weselach poznała miejscową, unikatową kulturę, którą postanowiła
utrwalić opracowując scenariusz widowiska, zwanego do dzisiaj "Weselem
Przyprostyńskim". Na tej podstawie w 1937 roku powstał zespół regionalny
o tej samej nazwie, rekrutujący się spośród mieszkańców Przyprostyni.
W całej siedemdziesięcioletniej historii, krótki przedwojenny epizod okazał
się bardzo płodny w liczne występy i prezentacje. Profesjonalnie przygotowane
widowisko rozbudziło zainteresowanie unikatową kulturą ludową ziemi zbąszyńskiej
wśród naukowców z dziedziny etnomuzykologii, etnografii, językoznawstwa
i choreografii. Po wojnie zespół działał do lat siedemdziesiątych. Po
kilkuletnim uśpieniu działalności "wesele" reaktywowano w 1977 roku za
sprawą Zenona Matuszewskiego, ówczesnego dyrektora Zbąszyńskiego Domu
Kultury, wspomnianej Antoniny Woźnej i obecnego kierownika Zbigniewa Centkowskiego.
Zespół bywał często wizytówką Wielkopolski na licznych festiwalach i konkursach
krajowych i zagranicznych. W 1986 roku tancerze z Przyprostyni otrzymali
oskara w dziedzinie folkloru, jakim jest w Polsce nagroda im. Oskara Kolberga.
Po roku władze państwowe przyznały im też nagrodę drugiego stopnia Prezesa
Rady Ministrów.
Łużycki akcent
Impreza jubileuszowa była finansowana przez Unię Europejską w ramach Funduszy
Mikroprojektów Inicjatywy Wspólnotowej Interreg III A Euroregionu "Sprewa
- Nysa - Bóbr". W założenia programu, który wspiera rozwój współpracy
transgranicznej z Brandenburgią znakomicie wpisała się trwająca od wielu
lat współpraca "Wesela" z serbo - łużyckim zespołem z Schleife w Niemczech.
Poza umiłowaniem do folkloru łącznikiem jest też wspólny instrument, jakim
jest kozioł. Na tym unikatowym instrumencie z rodziny dud grają kapelę
w Schleife i w Regionie Kozła. Do tej pory tak do końca nie wiadomo, kto
od kogo zapożyczył ów instrument. Zbąszyński kozioł nieznacznie różni
się drobnymi szczegółami konstrukcyjnymi od niemieckiego, ale za to jest
zdecydowanie głośniejszy. Podczas prezentacji Łużycan na Rynku w Zbąszyniu
ich barokowe stroje, muzyka i taniec przypadły do gustu mieszkańcom, na
co dzień przesyconych rodzimym folklorem.
Cała nadzieja w następcach
Wesele Przyprostyńskie występuje już na scenach regionalnych, ogólnopolskich
i zagranicznych od 70 lat. Jakie będą dalsze losy zespołu?
- Jestem przekonany, że młodsza część zespołu podejmie nasz trud i będzie
kontynuować dzieło zainicjowane siedemdziesiąt lat temu - mówi Zbigniew
Centkowski kierownik zespołu.
Podczas głównej części obchodów jubilaci odebrali wiele gratulacji, listów,
nagród i kopert z banknotami, jak to na prawdziwym weselu bywa. Każdy
z zaproszonych gości starał się nie przyjść z pustymi rękoma. Szczególne
podziękowania za kultywowanie rdzenności bez komercyjnych stylizacji Przyprostynianie
otrzymali od Miry Bobrowskiej z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum
Animacji Kultury w Poznaniu.
|