| |
|
Był dla mnie
Był delikatny jak muśnięcie skrzydeł motyla,
Był namiętny jak deszczowe pocałunki w letnią noc,
Był tajemniczy jak ocean błękitny,
Był słodyczą dla mych ust,
Był iskrą pożądania dla mych oczu,
Był rozkoszą dla mego ciała,
Był pragnieniem mej duszy,
Był płomieniem ogniska w mym sercu,
Był źródłem mego natchnienia,
Był spokojnym nurtem mego oddechu,
Był królestwem mych snów,
Był podstawą mego życia,
Był - już nie jest-
Jest teraz dla mnie jedynie obojętnym
liściem spadającym z drzewa
porwanym przez jesienny wiatr!!!
Był dla mnie
Gdy Twe usta i ciało kosztuje
Na morzu przyjemności żegluje
Lecz gdy tylko olśnią promienne zorze
Wszystko pryska jak sen i nic nie pomoże
By zatrzymać cię przy boku
By wyrwać się z miłosnego amoku
To nic nie szkodzi
Lecz bardziej z utratą niż zyskiem przychodzi
W głowie niby miłe wspomnienia przygody
Jednak dręczą mego ducha pogody
W sercu twym skrzą zimne krzemienie
A ja swym cichym szeptem tego nie zmienię
A z nieodwzajemnionej miłości
Trudno czerpać nektar radości
[ Autor
]
9 styczeń 2007
|
|