Koleje życia...

Boli, piecze, kuje moje serce
to nie choroba to życie...
Gdy wykreowany świat zamyka się w klatce
słyszę stłumione wołanie liści
uzależnionych od drzewa...
Nie są w stanie spełnić swoich marzeń
żyją dla drzewa i według drzewa...
Ich komórki ponownie odrodzą się
gdy wicher czasu strząchnie je z gałęzi.

Ale czy wtedy nie jest już za pózno???

[ Autor emila.zielinska@onet.eu ]

1 luty 2007

 
   
   
***