Kilka słów z mego życia

Wspomnienie dni spędzanych blisko niej
Nie pozwala mi zasnąć, łzy spływają po mych policzkach
Tyle razy patrzyła w me oczy tak, że cały drżałem
Właśnie takich chwil jak dziś zawsze w życiu się bałem.

Wspomnienie jej dłoni, gładkości ramion, zapachu
Czy ma to jakieś znaczenie dla wołającej duszy?
Moje serce było wolne, miłość go uwięziła
A teraz srogo go karze bezszczelna siła.

Czy widziałeś kiedyś śmiech dziecka?
Ja tak się uśmiechałem, jeszcze nie tak dawno temu.
Rzucałem liście spadające z drzew,
Tańczyłem ze wschodem słońca, burzyła się moja krew.

Czy widziałeś kiedyś płonące ognisko, paliłeś słomki?
Krzyczałeś, co sił, nie czując słabości?
Byłem wolny, szczerze kochałem, nie bałem się o tym mówić
Kładła mi głowę na ramieniu a ja mogłem ją dowolnie tulić.

Wspomnienie słów, bajecznych wieczorów
W ramionach ukochanej, spojrzeń w oczy
Nieludzką siłą burzy ten świat, który budowałem
Niszczy to, co ku jej blaskowi uformowałem.

[ Autor alberto.dob@wp.pl ]

2 marzec 2007

 
   
   
***