Szary świt

Przyjdę do Ciebie tylko raz
Gdy świat ułoży się do snu
Poczujesz w sercu dziwny ból
Z tęsknoty mnie przywołasz.
Przyjdę do Ciebie niczym duch
Nie ujrzysz mnie przy sobie
Poczujesz w sercu dziwny chłód
I dotyk zimnych dłoni.
Gdy noc obdarzy ludzi snem
Ubrana w welon z własnych łez
Przyjdę do Ciebie w blasku świec
Poczujesz w sercu dziwny lęk
Że śnisz, a mnie tu nie ma.
Przyjdę do Ciebie w chwili złej
Gdy zwątpisz, że się zjawię
Zabiorę Cię po niebios kres
Poczujesz w sercu dziwny dreszcz
Jak anioł się objawię.
Przyjdę do Ciebie, aby odejść
By sypać perły słów szlachetnych
Czarować czule, z gestem kłamać
By tworzyć dzieło nieprzeciętne
Zdobyć Twe oczy, usta, ciało...
Przyjdę do Ciebie niezauważona
By serce Twoje złamać.
Przyjdę do Ciebie tylko raz
Ten pierwszy i ostatni
Przez palce nam przepłynie czas
Przez usta morze pustych nazw
Poczujesz w sercu dziwny żal
A niebo z gniewu zadrży.
...
Przyjdę do Ciebie tylko raz
Choć oczu Twoich pragnę
Już nigdy tu nie będzie nas
Poczujesz w sercu serca brak
Odchodząc Ci je skradnę...

[ Autor szulc82@wp.pl ]

17 kwiecień 2006

 
   
   
***