kształt

z absolutnej ciemności
z krainy bezkształtu
pustej jak dotąd
wyłonił się kontur
blady i nikły
zbyt delikatny
by go pochwycić
zbyt piękny
by dziełem mógł by być człowieka
tak bliski
a odległy
tak radujący
choć budzi we mnie niepewność
niszczy fundamenty
a jednocześnie wznosi wielką budowle
skromny
a godzien podziwu
przysiąde w bezruchu
i oczy naciesze
tym kształtem
zrodzonym z moich pragnień

[ Autor czorcik77@o2.pl ]

14 maj 2006

 
   
   
***