Lubię kiedy mężczyzna w swych ramionach mnie trzyma...
Lubię gdy to on grę rozpoczyna
I patrzy na mnie swym lubieżnym wzrokiem
Gdy jego pożądania już nic nie okiełzna
I zasypuje mnie pocałunków potokiem
Lubię kiedy mężczyzna myśli swe wokół mnie snuje
Muska moje usta na ciele mym rozosz maluje
Lubię kiedy mężczyzna na dużo mi pozwala
Gdy jesteśmy złączeni
I ja wtapiając się w ciepło jego ciała
Oddaje sie mu cała
I lubię jak potem leżymy przytuleni
a on śpiąc tak głęboko oddycha
I jego sen mój sen przenika...
[ Autor
]
10 kwiecień 2006
|