| |
|
Ostatnie pożegnanie
Na trumnie cyprysowej
W czerwonej oprawie
Leżała otwarta księga.
Smagana wiatrem
Nagle-zamknięta
Lud zaniemówił.
Przez łzy patrzy
Cud ? Moc niepojęta.
Kto to sprawił ?
Czyją ręką dotknięta
Bóg raczy wiedzieć
To Ewangelia święta
W żałobie zamknięta.
Biało - czerwona
Kirem owinięta.
Nauczyciel odszedł.
Katedra pusta,
Na amen zamknięta.
Ostały się książki.
Zajrzyj do nich
Gdyś zagubiony
Gdy cię coś gnębi
Gdy cię coś nęka
Na nic ta udręka
Zostanie w sercach
Pamięć na wieki.
My pokorni
Osłonięci tarczą
Boskiej opieki,
Stać będziemy
Jeden przy drugim
Wpatrzeni w ołtarze.
Słyszymy Jego słowa,
- Nie lękajcie się(...)"
- Musicie być mocni(...)"
Mamy to w darze.
Jaką nam jeszcze,
Otuchę przekaże ?
[ Autor
]
5 listopad 2005
|
|