| |
|
Felicjan Faleński,
urodzony 5 czerwca 1825 w Warszawie w zubożałej rodzinie szlacheckiej.
Jego ojciec Józef, sędzia Sądu Najwyższej Instancji był bliskim współpracownikiem
Nowosilcowa. Po śmierci matki lata dziecinne spędził u rodziny w Poznańskiem.
Po powrocie do Warszawy uczył się pod kierunkiem Karola Balińskiego i
zdał egzamin do klasy trzeciej gimnazjum. Był kolegą Cypriana i Ludwika
Norwida, Włodzimierza Wolskiego. Na początku lat czterdziestych uczestniczył
w tajnych zebraniach uczniowskich, uniknął aresztowania dzię
ki nieobecności w Warszawie; w latach 1843-1844 uczęszczał na Kursa Prawne,
należał do tajnego kółka prawników; po wykryciu tej organizacji uciekł
do Prus Wschodnich; rychło jednak powrócił do Warszawy i podjął pracę
w Bibliotece Zamoyskich. W roku 1846 odbył pieszą wędrówkę po Galicji.
Przez pewien czas przebywał w Szczebrzeszynie, nastepnie w sielcu na Wołyniu,
gdzie miał uporządkować bibliotekę Czackich. Tu poznał Józefa Korzeniowskiego.
Po powrocie do Warszawy często gościł w salonie literackim Łuszcz
ewskich. W 1853 przebywał w Radomiu, następnie przyjął posadę nauczyciela
w Sandomierskiem. W roku 1855 powrócił do Warszawy i zajął się działalnością
literacką. W czasie powstania styczniowego sympatyzował ze stronnictwem
Czerwonych. W 1869 przez Kraków wyruszył na jedyną podróż za granicę,
odwiedził Pragę, Wiedeń, Drezno, Wrocław. Zmarł w Warszawie 11 paĽdziernika
1910.
Prowadził obfitą korespondencję z Józefem Ignacym Kraszewskim i Karolem
Estreicherem. Był mężem Marii Trębickiej, której niefortunnie oświadczył
się Cyprian Norwid po odrzuceniu przez Marię Kalergis.
Uprawiał krytykę literacką, zapoznał publiczność polską z twórczością
Edgara Allana Poe, przekładał powieści Viktora Hugo, a także poetów antycznych.
Jako poeta zadebiutował (posługując się kryptonimem ze względu na osobę
ojca) tomikiem Kwiaty i kolce (1856), nastepnie wydał tom Sponad mogił
(1870). Tom Odgłosy z gór (1871) wprowadził do poezji polskiej przyrodę
tatrzańską; szczególne miejsce w twórczości Faleńskiego zajmują przez
lata pisane Meandry, nawiązujące do tradycji epigramatu. W 1893 ukazały
się
Pieśni spóĽnione, w rękopisie pozostały Melodie z domu niewoli. Faleński
bez powodzenia próbował swoich sił w dramaturgii; farsy komediowe były
drukowane w prasie warszawskiej, znajdując swoje dopełnienie w humoreskach.
|
|