![]() |
![]() |
||
Kwiat jaśminu Szedł chłopiec z dziewczyną po ciepłym gdzieś lecie, Całował, a za nim dzieweczka też biała, I potem przysięgła przez najświętsze śluby A chłopiec, by w szczęściu nie zaszła mu zmiana, Że zaś chciał, by kwieciem odżył całowanem, Oj! biadaż dziewczynie!... gorzko bo płakała! Więc gdy jej pierś wzdętą ból tęskny rozżala, A od tych płomiennych całunków dziewczyny I słodko mu więdnąć, gdy listki przechyla, Bo w kwiat, bo w wybrany, co blask z wonią zmącą, Bo łzy kochającej dziewczyny żałosnej
|
|||
![]() |
![]() |
||