|
Zazdrość jest jednym z głupszych grzechów. Spać nie daje człowiekowi
szczęście, czy choćby prosta radość drugiego. Żeby to jeszcze samemu
być naprawdę pokrzywdzonym przez los, ale wcale nie najgorzej komuś
się wiedzie, lecz smutkiem napawa go fakt, że ktoś jest szczęśliwy
również. Zazdrość zabija prawdziwą radość.
Najpierw radość z tego co ja sam już mam. Smucę się tym, czego
nie mam, a bez czego umiałem sobie spokojnie poradzić i mieć się
nieźle, dopóki jakiś znajomek nie stał się posiadaczem owej rzeczy.
Nagle jej brak zaczyna mi doskwierać. Odkąd sąsiad kupił Beemwice,
przestał mnie cieszyć mój sympatyczny kaszlak - maluszek. Podobnie
z wyposażeniem, że tak powiem osobistym. Dziewczyna jest sympatyczna,
sporo facetów ogląda się za nią na ulicy,
bo ładnie Pan Bóg ją stworzył, ale że w jej otoczeniu znajduje się
preaty women w stylu barbie, już nie potrafi być zadowolona z takiej
siebie jaka jest. Tak samo sprawy mają się ze zdolnościami, temperamentem
itd.
Zazdrość zabija też radość z tego, że ludzie mają się dobrze,
i że powodzi im się nienajgorzej. Nie potrafię się cieszyć udaną
pracą dyplomową kumpla ze studiów, albo wygraną
w totolotka kogoś ze znajomych. Gorzko człek kwituje:
"głupi zawsze ma szczęście".
[ Wojciech Jędrzejewski ]
|