|
W
1757r. rozpoczęto budować nowy murowany
kościół. Budowę podjął Stefan Garczyński,
dziedzic zbąszyński. Budowa nowego kościoła
trwała ponad 20 lat. Utrudniały ją zamieszki
wewnętrzne i zawieruchy wojenne. Ukończył
budowę Edward Garczyński, brat Stefana.
Konsekracja nowego kościoła odbyła się w
1796r.przez biskupa Ignacego Raczyńskiego.
Kościół inaczej wówczas wyglądał niż obecnie.
Wieże były niższe, bez kopuł. Na froncie
ściany północnej w niszy umieszczono figurę
św. Edwarda patrona fundatora kościoła,
na naszczytnikach od strony południowej
umieszczono postacie św. Wawrzyńca i św.
Szczepana. Istnieją one po dzień dzisiejszy.
Budowniczym kościoła był Jan Handke z Leszna.
W latach 1830 i 1845 nawiedziły Zbąszyń
wielkie pożary, w czasie, których spłonęły
rynek i ulice wiodące do Obry. W 1850r.
spalił się kościół. Spłonęły wówczas wieże,
stopione zostały dzwony, zapadło się sklepienie.
Po tej klęsce pożaru nabożeństwa parafialne
odprawiały się przez pewien czas w kościele
św. Stanisława w Przyprostyni a potem w
kaplicy zamkowej, obecnie nieistniejącej.
Ówczesny proboszcz ksiądz Wojciech Pietraszewski
opisuje w ten sposób to wydarzenie:
" Wielkie nieszczęście spotkało
nasze miasto i całą parafie Zbąszyńską.
Z poniedziałku na wtorek, dnia 12 marca
1850r. o godz. 1:30 w nocy pokazał się
w rynku ogień, pochłonął 45 budynków,
a pomiędzy tymi i nasz piękny kościół,
te wspaniałe wieże, ta ozdoba miasta i
całej okolicy stała się ofiara pożaru,
tak, że same tylko poboczne mury zostały,
bo nawet sklepienie już częściowo zapadło
a reszta jeszcze zapadnie, o godz. 2:00
wieże kościoła zaczęły się palić. Ratunek
dla nadzwyczaj wielkiego wiatru był niepodobny.
Według wszelkiego prawdopodobieństwa niegodziwy
człowiek zapalił miasto. Dzwonnica spalona,
dzwony nasze piękne stopione, jesteśmy
teraz bez domu Bożego, bez dzwonów - tak
ręka Boska srodze nas dotknęła."
Po
pożarze przystąpiono do budowy nowych wież,
których kształt barokowy zachował się po
dzień dzisiejszy. Po I wojnie światowej
Zbąszyń stał się pogranicznym miastem w
niepodległej Polsce. W roku 1931 w Zbąszyniu
odbył się, gdy proboszczem był ks. Leon
Płotka, zjazd katolicki archidiecezji gnieźnińsko
- poznańskiej. W zjeździe tym przewodniczył
J. Em. Ks. Kardynał August Hlond Prymas
Polski.
W
czasie drugiej wojny światowej nabożeństwa
i kult religijny w kościele zostały ograniczone
przez najeźdźców hitlerowskich. Później
świątynie zbeszczeszczono zamieniając ją
na magazyn. Wskutek szalejącego prześladowania
religii księża zostali uwięzieni lub rozproszeni.
Pod koniec wojny wskutek działań wojennych
kościół uległ poważnemu zniszczeniu. Szczególnie
ucierpiała wieża Zachodnia.
Po
wojnie staraniem ks. kan. dr. Jana Ściesińskiego
i dzięki ofiarności wiernych zostały zabliźnione
rany zadane świątyni przez zawieruchę wojenną.
Kościół został odrestaurowany, w roku 1957
wnętrze otrzymało nową polichromię (twórcą
art. Stanisława Szukała) na zewnątrz otrzymał
nową szatę. Po dzień dzisiejszy jak przed
wiekami świątynia ta służy Najwyższemu Panu
jako Dom Boży i Brama Niebios.
|